Decyzja Dana Campbella o zagraniu z drużyną Lions w pierwszym składzie w ich starciu z Vikings w 18. tygodniu – meczu, który miał niewiele konsekwencji w fazie play-off – wywołała u wielu zdziwionych zdziwienie.
Kontuzja Sama LaPorty była przykładem tego. Zawodnik Pro Bowl z Detroit był zmuszony opuścić niedzielny mecz po kontuzji kolana w pierwszej połowie.
Nowicjusz LaPorta stał się jednym z głównych celów Jareda Goffa w 2023 roku. Uważał, że odegra znaczącą rolę w drużynie Lions, która ma nadzieję na awans do Super Bowl.
Teraz jego dalszy status jest owiany tajemnicą.
Oto, co musisz wiedzieć o najnowszej chorobie LaPorty.
Aktualizacja stanu zdrowia Sama LaPorty
LaPorta upadł na murawę po tym, jak zatoczył się pod podaniem od Goffa i wyglądało na to, że w połowie drugiej kwarty utknął mu noga w trawie.
Auć. Cholera. Pokochaj mnie trochę LaPorty. Mam nadzieję, że wszystko u niego w porządku.
— Michael Fabiano (@Michael_Fabiano) 7 stycznia 2024 r
Wyglądało na to, że podczas gry jego lewe kolano ugięło się i przeprostowało. Wyraźnie odczuwał dyskomfort, gdy wił się na ziemi bezpośrednio po kontuzji.
LaPorta ostatecznie zszedł z boiska o własnych siłach. Wkrótce został przetransportowany wózkiem medycznym do szatni i ostatecznie wykluczone przez resztę gry.
Lions TE Sam LaPorta jedzie na wózku do szatni. Wątpliwy powrót z powodu kontuzji kolana. pic.twitter.com/qh21gIYTOW
— Colton Pouncy (@colton_pouncy) 7 stycznia 2024 r
Trener Dan Campbell powiedział reporterom po meczu stwierdził, że kontuzja LaPorty „nie jest tak groźna, jak wyglądała”. Nadal mógł przegapić czas, ale Campbell nie był gotowy, aby wykluczyć go od poniedziałku po określeniu tej choroby jako jednej z odmian „codziennych”.
LaPorta wciąż może przegapić czas, zwłaszcza tuż przed rozpoczęciem play-offów w przyszłym tygodniu. Ale jest „szansa zewnętrzna” żeby mógł w tym zagrać.
Ian Rapoport z NFL Network poinformował później, że ciasny koniec doznał nadmiernego wyprostu kolana i siniaka kości.
#Krzyże Źródło po rezonansie magnetycznym podało, że Sam LaPorta TE z drużyny Pro Bowl miał przeprost w kolanie i stłuczenie kości. Prawdopodobnie ominie go jakiś czas, ale jak powiedział trener Dan Campbell, nie jest tak źle, jak mogło być.
— Ian Rapoport (@RapSheet) 7 stycznia 2024 r
Wcześniej w meczu LaPorta ustanowił nowy rekord franczyzy swoim 84. przyjęciem w sezonie, o jedno więcej niż poprzedni wynik Brandona Pettigrew za ciasną końcówkę Lions. Zanim doznał kontuzji, złapał jeszcze dwa, co daje mu 86 złowionych piłek w sezonie zasadniczym.
Dlaczego Lions grają swoje startery z Wikingami
Ponieważ Lions byli prawie zamknięci w rozstawieniu z numerem 3 – Detroit potrzebowałoby Cowboys, aby przegrali z Commanders, a Orły przegrały z Giants, aby wskoczyć na drugie miejsce – było pewnym zaskoczeniem, gdy Campbell powiedział reporterom planuje zagrać ze swoimi starterami w 18. tygodniu.
„Wykorzystamy cały nasz arsenał i wygramy ten mecz” – powiedział Campbell na początku tygodnia. „To jest nasz cel”.
Wygląda na to, że Detroit, wiedząc, że rozegra mecz w weekend z dziką kartą, chciało wejść w sezon posezonowy na wysokim poziomie. Pojedynek z Minnesotą, która została prawie wyeliminowana z rozgrywek posezonowych, z pewnością dała Lions szansę na dostrojenie się przed Big Dance.
Biorąc pod uwagę niewielkie różnice między wygraną a porażką posezonową, być może było to atrakcyjne dla Campbell and Co.
Trzeba przyznać, że jest to nauka niedoskonała. Wygląda jednak na to, że sztab Detroit zgodził się na ruch Campbella.
„Mamy tak solidną kadrę trenerską, że dysponujemy szeroką gamą opinii na temat tego, jak powinniśmy postępować w takiej sytuacji” – powiedział koordynator ofensywy Ben Johnson. „Więc ufam. Ufam obecnym i tym, którzy już przez to przeszli (aby zdecydować), jaki jest najlepszy sposób działania, aby przygotować nas (i) nie tylko po to, aby wygrać mecz w tym tygodniu , ale także na przyszłe tygodnie”.
Ciekawie będzie zobaczyć, czy taki punkt widzenia zmieni się w świetle potencjalnej nieobecności LaPorty.