Dlaczego Lakers mówią tak i nie: Dejounte Murray za D’Angelo Russella i typy

blank
Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
5 min czytania

Dejounte Murray to najlepszy zawodnik dostępny obecnie na rynku handlu. Lakers to zespół, który najbardziej potrzebuje wzmocnienia talentów.

Na pozór handel między obiema stronami ma sens. Dlaczego więc jeszcze się to nie wydarzyło?

Oto ramy ostatniej omawianej umowy, według Jovana Buha z The Athleticwraz z tym, co obie strony prawdopodobnie myślą na temat transakcji.

Dlaczego Lakers mówią tak i nie: Dejounte Murray do Lakers w zamian za D’Angelo Russella, pakiet perspektyw

Wymiana

Murray i Wesley Matthews za D’Angelo Russella, Jalena Hood-Schifino, wybór w pierwszej rundzie wyborów w 2029 r. i cztery wybory w drugiej rundzie wyborów.

Wymiana Lakers Hawks fanspo.com

Dlaczego ten handel

Russell najprawdopodobniej odejdzie z zespołu Laker ze względu na swoją pensję. Ostatnio gra lepiej, ale Murray z pewnością byłby wzmocnieniem.

Austin Reaves również miałby sens z punktu widzenia odpowiedniego wynagrodzenia, a Hawks woleliby go mieć. Jednak stał się zbyt dobry, aby Lakers mogli się z nim rozstać.

Hood-Schifino, wybrany z numerem 17 w drafcie na rok 2023, to jeden z niewielu młodych zawodników o wartości handlowej, którymi dysponują Lakers. Uwzględniają także wszystkie dostępne typy w tej propozycji, aby uczynić ją tak kuszącą, jak to tylko możliwe dla Hawks.

Dlaczego Lakers mówią „tak”.

Lakers desperacko muszą poprawić swoją grę w ataku miejsce w lidze na 20.

Dla Hawks Murray notuje średnio 21,4 punktów na mecz. Jest dobrym twórcą strzałów i operatorem pick-and-rolla, który przez całą swoją karierę spisał się znakomicie na środku pola. Nowszym osiągnięciem jest jego rzut za trzy punkty — trafia w 37 procentach tych spojrzeń, co z pewnością może wzmocnić atak Lakera miejsce 28 w zdobytych 3-kach. Mógłby odciążyć LeBrona Jamesa, a jednocześnie móc grać przy piłce.

Murray jest także znacznie lepszym obrońcą niż Russell. Chociaż nie jest jeszcze na poziomie swojego zespołu All-Defensive z 2018 roku, w pojedynku może dać sobie radę. Z drugiej strony Russell był celem tak dokładnie w serii play-off, że nie był w stanie utrzymać się na parkiecie.

Murray również ma wiele do zaoferowania w przyszłości. W przyszłym sezonie rozpocznie czteroletnie przedłużenie umowy o wartości 114 milionów dolarów, zaczynając od 24,8 miliona dolarów rocznie. Dla byłego All-Stara wkraczającego w najlepsze lata to okazja.

Dlaczego Lakers mówią „nie”

Czy nawet mając Murraya w tym zespole, czy to wystarczy, aby zajść głębiej niż w finałach Konferencji Zachodniej w zeszłym sezonie? Zespół ma zaledwie ponad 0,500, a ten ruch jeszcze bardziej zaciąża na ich przyszłości.

Jeśli Lakers zdecydują się rozegrać cały rok bez zawarcia takiej umowy, nie zdobędą mistrzostwa. Będą jednak mieli trzy typy do wyboru w pierwszej rundzie po drafcie i mogą wybrać lepszego gracza niż Murray, jeśli taki się pojawi.

Russell również ostatnio błyszczy, notując średnio 23,6 punktów na mecz od 11 stycznia. Być może przetestują i zobaczą, czy uda mu się utrzymać takie tempo.

Czy Hawks w ogóle by się pod tym podpisali?

Nie minęły nawet dwa pełne sezony, odkąd Hawks wymienili trzy typy w pierwszej rundzie i jedną zamianę picków na rzecz Murraya. Uzyskanie dla niego tak niskiej stopy zwrotu w tym momencie byłoby bardzo trudną do przełknięcia pigułką. Chcą go jednak przenieść i to może być najlepsza oferta na rynku.

Murray i Trae Young nie współpracowali ze sobą tak dobrze, jak liczyła Atlanta. Hawks grają ostatnio lepiej, a mimo to nadal zajmują 10. miejsce na Wschodzie. Muszą się przeszkolić i spróbować stworzyć lepszy zespół wokół swojej gwardii All-Star.

Odzyskanie Russella również komplikuje sprawę. Nie ma większego sensu w porównaniu z Youngiem i Bogdanem Bogdanoviciem – jego obrona byłaby zbyt problematyczna. Hawks prawdopodobnie będą musieli znaleźć trzecią drużynę, która go przyjmie.

Hood-Schifino prawie nie grał w drużynie Lakers w tym sezonie. Jego przypadek jest taki, że ma świetne rozmiary na pozycji obrońcy i może potencjalnie być fajnym zawodnikiem dwustronnym. Jeśli trafi, będzie świetnie wyglądał obok Younga.

Chociaż to wszystko, co Lakers mogą realistycznie zaoferować bez wtrącania się w umowę Reavesa, wydaje się, że Hawks powiedzą „nie”. Nigdy nie należały do ​​osób, które pociągają za szybki spust. John Collins jest tego doskonałym przykładem — po ciągłym przebywaniu w bloku handlowym zespół musiał w zasadzie oddać go Jazzowi.

O ile nie są szczególnie skupieni na Hood-Schifino lub nie znajdą trzeciego zespołu dla Russella, Atlanta prawdopodobnie rozejrzy się latem za lepszymi ofertami.

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!