Dlaczego Chelsea i Leeds rywalizują ze sobą?

Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
9 min czytania

Remis w piątej rundzie Pucharu Anglii był świadkiem godnego uwagi meczu, w którym Chelsea przegrała u siebie z Leeds United

Jest to mecz, który powinni lubić fani obu klubów, być może mniej teraz z perspektywy Chelsea, gdy kibice wciąż nie mogą się doczekać porażki po dogrywce z Liverpoolem w finale Carabao Cup.

Ale dlaczego dwie drużyny z różnych części Anglii są uważane za zawziętych rywali? Londyńczycy Mauricio Pochettino i Yorkshiremen Daniela Farke’a nie potrafią wskazać geografii, jeśli chodzi o ich wrogość.

W tym artykule „Jugo Mobile” wyjaśnia historię tej konfrontacji oraz sposób, w jaki ostatecznie wszystko sprowadza się do prawdopodobnie najbardziej niesławnego spotkania w najstarszych zawodach pucharowych na świecie.

Dlaczego Chelsea i Leeds rywalizują ze sobą?

Leeds zostało założone w 1919 roku, 14 lat po założeniu Chelsea, a kluby rozegrały swój pierwszy mecz w drugiej lidze 10 grudnia 1927 roku, kiedy Leeds zwyciężyło 5:0.

Zespoły spotykały się pół częstotliwością w dwóch najwyższych ligach Anglii w pierwszej połowie XX wieku. Jeden z najsłynniejszych triumfów Chelsea miał miejsce w piątej rundzie Pucharu Anglii w 1952 roku – remis, który wymagał drugiej powtórki i zakończył się zwycięstwem Bluesa 5:1 na Villa Park.

W następnej dekadzie zasiane zostały nasiona nienawiści. Leeds stało się potęgą wagi ciężkiej pod wodzą legendarnego menadżera Dona Reviego i zdobyło tytuł mistrza pierwszej ligi w sezonie 1968/69

Cztery sezony wcześniej para brała udział w burzliwej, trójstronnej walce o tytuł z Manchesterem United, w której zwyciężyła drużyna Matta Busby’ego. Chelsea mogła przynajmniej zadowolić się zwycięstwem nad Leicester City w dwóch meczach w finale Pucharu Ligi w 1965 roku.

W tym czasie narastało przekonanie, że Leeds to twarda, rozsądna drużyna, rzucana przeciwko bardziej ekstrawaganckiej drużynie Chelsea pod wodzą menadżera Tommy’ego Docherty’ego. Podkreślały to kontrastujące ze sobą lokalizacje: przemysłowa północna Anglia na tle krzykliwej Kings Road.

Jak to zwykle bywa w tego typu argumentach, prawda leżała gdzieś pośrodku. Leeds nie mogło walczyć cios za cios z wielkimi drużynami tamtej epoki, nie będąc w stanie trochę pograć, podczas gdy drużyna Chelsea szczycąca się rozsądnymi umiejętnościami Rona „Choppera” Harrisa w obronie nie mogła pretendować do miana słabnących fiołków.

Sprawy osiągnęły punkt kulminacyjny w sezonie 1969/70, kiedy Leeds i Chelsea spotkały się ze sobą sześć razy. Obecni mistrzowie wygrali oba spotkania ligowe, ale Chelsea, która zyskiwała reputację specjalisty od pucharów, po powtórce wyeliminowała podopiecznych Reviego z Pucharu Ligi.

Co wydarzyło się w finale Pucharu Anglii w 1970 roku pomiędzy Chelsea i Leeds?

Zebrali się ponownie na finał Pucharu Anglii na Wembley 11 kwietnia 1970 roku. Leeds dwukrotnie prowadziło dzięki Jackowi Charltonowi i Mickowi Jonesowi. Peter Houseman i fatalny błąd bramkarza Leeds Davida Harveya zapewniły Chelsea wyrównanie do przerwy i choć Jones strzelił gola sześć minut przed końcem, Ian Hutchinson zdołał wymusić powtórkę.

Schemat, w którym Leeds wychodziło na prowadzenie i nie było w stanie wstrząsnąć Chelsea, był kontynuowany na Old Trafford 29 kwietnia. Kolejny gol Jonesa dał Leeds 12 minut przed pucharem, aż Peter Osgood wrócił do domu. Łączny gol Davida Webba w dogrywce okazał się decydujący dla londyńczyków.

Jednak gole i wynik, który zapewnił Chelsea pierwszy sukces w Pucharze Anglii, są dziś niemal przypisem. Przeszukaj YouTube, a łatwiej znajdziesz obszerne pakiety ze skrótami skupiające się głównie na niezliczonych wślizgach i ogólnej przemocy, które zdefiniowały powtórkę finałową Pucharu Anglii w 1970 roku.

To sprawia, że ​​jest to rodzaj gry w kapsułę czasu. Eddie Gray terroryzował Chelsea na lewym skrzydle podczas spotkania na Wembley, więc Webb cieszył się z solidnej pomocy Harrisa w rewanżu. „Chopper” ostro potraktował reprezentanta Szkocji, co zakończyło się okropnym uderzeniem w tył lewego kolana, przez co był mocno ograniczony.

To były dni przed zmianami, a Chelsea również miała znaczącego zawodnika chodzącego rannego, a bramkarz Peter Bonetti kulewał przez mecz po tym, jak Jones wbił go do siatki.

Pośród tego wszystkiego sędzia Eric Jennings był – we współczesnym żargonie – bardzo zaangażowany w to, aby wszystko płynęło. Wręczył samotną kartkę Hutchinsonowi, który wymienił ciosy z Normanem Hunterem.

„Czasami wydawało się, że pan Jennings wykona rzut wolny tylko po przedstawieniu aktu zgonu” – napisał Hugh McIlvanney w „The Observer”. Mecz zachował chorobliwą fascynację i został dwukrotnie „ponownie sędziowany” za pomocą wideo. W 1997 roku David Elleray powiedział, że wymachiwałby sześcioma czerwonymi kartkami. Obecny w Premier League Michael Oliver rozszerzył tę liczbę do 11, przeglądając materiał filmowy w 2020 roku.

„Nienawidziliśmy ich, a oni nas” – wspomina Hutchinson. Wielki piłkarz Leeds, Johnny Giles, przyznał, że pomiędzy obydwoma grupami zawodników panuje „szczególny rodzaj wrogości”.

Czy Chelsea vs. Leeds nadal stanowią rywalizację?

Ta szczególna niechęć nadal skrywała spotkanie od początku do połowy lat 70., gdy weterani Old Trafford pozostali na scenie.

W latach 70. i 80. na tarasach i poza nimi narastało także widmo chuligaństwa. Headhunters z Chelsea i Service Crew z Leeds były jednymi z najbardziej znanych firm chuligańskich w Anglii, co dodało ciemniejszej strony rywalizacji, gdy fortuna blaknęła na boisku.

Zespoły spotkały się po raz pierwszy od czterech lat w sezonie 1982/83 w drugiej lidze, a wokół meczu na Stamford Bridge doszło do ponad 200 aresztowań w następstwie aktów przemocy na stacji Piccadilly Circus i na samym stadionie.

Każdy klub przeżył odrodzenie w pierwszych latach Premier League, zanim w 2004 roku obrał bardzo rozbieżne ścieżki, kiedy zagrożone finansowo Leeds spadło z ligi, a wydający duże pieniądze właściciel Chelsea Roman Abramowicz mianował Jose Mourinho.

W 2012 roku Chelsea zwyciężyła 5:1 w Pucharze Ligi, ale rywalizację prawdopodobnie podtrzymywały mecze, w których nie uczestniczył londyński klub. Gdy Leeds starało się zakończyć długą nieobecność w Premier League pod wodzą Marcelo Bielsy w sezonie 2018/19, ten odmieniający, niezależny trener zderzył się z Frankiem Lampardem, gdy najlepszy strzelec wszechczasów Chelsea prowadził Derby County.

https://www.youtube.com/watch?v=IeR9te0fLCs

Leeds wygrało oba mecze pomiędzy klubami w sezonie zasadniczym Championship, chociaż ich triumf na Elland Road został dziwnie przyćmiony przez odkrycie, że Derby złapało szpiega Leeds na ich poligonie. Bielsa nie zaprzeczył, a Lampard za bardzo starał się ukryć irytację.

To sprawiło, że półfinałowe starcie obu drużyn w fazie play-off było apetyczną perspektywą. Leeds wygrało 1:0 na Pride Park, a podróżujący kibice bawili się kosztem Lamparda. Jednak pomimo tego, że w rewanżu objęli prowadzenie na początku meczu, w rewanżu Leeds przegrało 4:2, a Lampard rozkoszował się możliwością skierowania nienawiści na Elland Road z powrotem na siebie.

Były pomocnik Anglii był menadżerem Chelsea, gdy 11 grudnia 2021 roku Chelsea pokonała Leeds 3:2 w swoim pierwszym meczu w Premier League od 17 i pół roku. To był mecz Blues Thomasa Tuchela przeciwko Whites Jessego Marscha, kiedy Leeds wygrało 3 bramki -0 na Elland Road, 21 sierpnia 2022 r. — pierwsze zwycięstwo w tym dziwnym pojedynku wzajemnej pogardy od prawie 20 lat.

Chelsea ostro radzi sobie po porażce na Wembley, a Leeds radzi sobie świetnie po dramatycznym zwycięstwie nad liderem tabeli Leicester City, więc możemy spodziewać się jeszcze kilku zadziornych fajerwerków.

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!
Rozwijaj swoją markę i dotrzyj do szerszej publiczności. Reklamuj się u nas już dziś i zyskaj uwagę tysięcy.
© 2025 Jugo Mobile. Wszelkie prawa zastrzeżone.