W styczniu Google przyznał, co wielu z nas podejrzewało od kilku lat – że tryb incognito w przeglądarce Chrome nie jest tak naprawdę prywatny. Chociaż tryb incognito nie przechowuje żadnej historii przeglądania na Twoim komputerze, Google nadal śledził użytkowników za kulisami. Ale firma właśnie obiecała, że zniszczy wszystkie te informacje.
Wszystko to stało się dzięki pozwowi zbiorowemu, który Google ugodził pod koniec ubiegłego roku. W pozwie zarzucono, że Google zbierał dane użytkowników w trybie incognito i wprowadzał ich w błąd co do sposobu śledzenia i gromadzenia danych użytkowników. W wyniku ugody Google wprowadza pewne zmiany w działaniu trybu incognito – w tym większą przejrzystość dotyczącą sposobu śledzenia Twojego przeglądania online.
Najpierw jednak oznacza to zniszczenie danych zebranych od milionów użytkowników, którzy korzystali wówczas z trybu incognito. Według dziennik „Wall Street obejmuje to „miliardy punktów danych” od użytkowników, którzy korzystali z trybu incognito od 2016 r.
Google będzie także aktualizować ujawnienia dotyczące tego, jakie dane są zbierane w tzw. trybie przeglądania prywatnego, a także udostępnić im opcję wyłączenia plików cookies stron trzecich. Będzie to domyślne ustawienie w trybie incognito przez następne 5 lat.
Odkrycie tej sprawy ujawniło również, że kierownictwo Google było świadome potencjalnych problemów, jakie mogą powodować błędne przekonania dotyczące incognito. Dyrektor ds. marketingu Lorraine Twohill ostrzegła nawet dyrektora generalnego Google, Sundara Pichai, że firma nie powinna nazywać trybu incognito „prywatnym”, ponieważ stwarza to ryzyko „pogłębienia znanych nieporozumień”.
Ugoda nie obejmuje żadnych odszkodowań dla osób objętych śledzeniem w trybie incognito, umożliwia jednak osobom fizycznym zgłaszanie własnych roszczeń.
Ugoda nie obejmuje żadnych odszkodowań dla osób objętych śledzeniem w trybie incognito, pozwala jednak osobom na zgłaszanie własnych roszczeń. Według WSJ prawnicy powodów złożyli już co najmniej 50 z tych roszczeń w sądzie stanowym w Kalifornii. W pierwotnym pozwie żądano 5000 dolarów na każdego użytkownika, którego to dotyczy, ale nie jest jasne, jaką kwotę mogą otrzymać poszczególni powodowie, jeśli ich roszczenia zostaną uznane.
Na razie możesz się cieszyć, że Google usunął wszystkie dane, które mógł o Tobie zebrać podczas sesji przeglądania incognito. Choć może to być niewielka pociecha, biorąc pod uwagę, że informacje pochodzą sprzed 8 lat i mogły zostać wykorzystane w tym czasie do wielu celów.
I choć sytuacja może się zmienić w przyszłości, pamiętaj, że tryb incognito nie zastępuje odpowiedniej prywatności w Internecie. Może to uniemożliwić zapisywanie historii przeglądania na współdzielonym komputerze, ale nie zapewni Ci anonimowości w Internecie.
- Gmail właśnie wprowadził nowe zasady bezpieczeństwa — co musisz wiedzieć
- Apple AirPods Max 2 i tańsze AirPods Lite właśnie miały premierę w tym roku
- Więcej iPhone’ów może otrzymać iOS 18, niż sądziliśmy — wiemy