Wydaje się dziwne, że Netflix wypuścił w tym samym tygodniu dwa konkursowe reality show z praktycznie takimi samymi założeniami. Seria niemiecka Walcz o raj: komu możesz zaufać? wrzuca grupę pięknych, kochających luksus ludzi do dżungli i zmusza ich do zawarcia sojuszy i przejścia w tryb przetrwania, aby wygrać dużą nagrodę. To prawie ten sam program, co francuska premiera z zeszłego tygodnia Nie nienawidź Graczai chociaż oba są zabawne, wystarczyłby tylko jeden.
WALCZ O RAJ: KOMU MOŻESZ ZAUFAĆ?: STRUMIEŃ CZY POMIŃ?
Strzał otwierający: Grupa seksownych, czarujących uczestniczek pokazywana jest na jachtach, wznosząc toast szampanem i mówiąc rzeczy w rodzaju „Pieniądze! Pieniądze! Pieniądze!” jak wyjaśnia spiker, grupa ta będzie rywalizować ze sobą o 100,00 euro. Aha, i jeszcze jedno, spiker deklaruje: „Oni wierzą, że będą żyć w luksusie. Co do tego się mylą.”
Istota: Netflix w tym samym tygodniu wypuścił dwa programy konkursowe oparte na tych samych zasadach, czyli serial francuski Nie nienawidź gracza, i ten niemiecki program, Walcz o raj. Założenie obu jest takie samo: grupa dwudziestolatków zostaje wysłana na tropikalną wyspę, nie znając założeń programu, w którym biorą udział. Na początku trafiają do rezydencji na nabrzeżu, gdzie poznają się nawzajem, wznieście toast szampanem i zacznijcie nawiązywać przyjaźnie… widok ich wszystkich zgromadzonych razem, pijących i tańczących w klubowych strojach, jest jak sen gorączki na Ibizie. Jednak sen stanie się koszmarem, ponieważ po kilku godzinach prowadząca, modelka-aktorka Bonnie Strange, mówi im, że mimo wszystko nie będą żyć w luksusie, tylko zostaną przeniesieni do obozu przy plaży bez żadnych zabezpieczeń. prąd, kilka łóżeczek dziecięcych i brak ciepłej wody.
Następnie będą musieli wziąć udział w serii wyzwań i głosowań, które zadecydują, kto pozostanie „outsiderem” – dosłownie zawodnikiem zmuszonym do pozostania na zewnątrz, a kto zostanie „siderem”, czyli jednym ze szczęśliwców kto może spać w willi. Ostatni uczestnik pozostały w willi na koniec sezonu wygra główną nagrodę w wysokości 100 000 euro.
Pierwszego dnia uczestnicy zostali poinformowani, że każdy z nich może oddać głos na jedną osobę, która tej nocy będzie nocować w willi. W tym miejscu rozpoczyna się strategiczna kampania – jedna z graczy, Eleyna, od niechcenia zaczyna wspominać, że ma okres i naprawdę przydałby jej się prysznic, próbując wzbudzić współczucie u swoich konkurentów. W konfesjonale widzimy jej diabelski uśmiech po tym, jak to się stało, i jasne jest, że jej strategia polega na tym, aby ci goście czuli się niekomfortowo i zdobywali w ten sposób ich głosy. (Biorąc pod uwagę, że tak wielu uczestników takich programów jak ten próbuje flirtować lub zawierać sojusze, muszę przynajmniej okazać Eleynie trochę szacunku za ten rzadziej używany punkt widzenia na okres i – uwaga, spoiler – to działa i dostała miejsce w Willa.)
Ale korzyści odnoszą także uczestnicy biorący udział w wyzwaniach obozowych, którzy mogą również całkowicie głosować na osoby spoza programu. To trochę dziwne, że tak duża część wyniku serialu opiera się na przypadkowych głosach na siebie nawzajem, ponieważ obsada jak dotąd tak naprawdę nie zbudowała sojuszy i wydają się nie być pewni, dlaczego mieliby chcieć głosować na określone osoby, aby uzyskać korzyści , ponieważ ostatecznie każdy w serialu jest w tym dla siebie. Przypuszczam, że to część strategii, ale dla widza jest to również frustrujące i arbitralne.

Jakie programy Ci to przypomni? Spektakl zawiera elementy Niedobitek I Zdrajcybiorąc pod uwagę strategiczną rozgrywkę i sojusze, które należy zawrzeć, ale jest to również dokładna kopia wyżej wymienionego Nie nienawidź Gracza.
Nasze podejście: Trudno określić, jaka jest intencja leżąca u podstaw przedstawienia Walcz o raj. Oczywiście programy o przetrwaniu/strategii mogą uzależniać, ale kiedy wrzucisz do lasu dużą grupę pozornie uprawnionych, mających obsesję na punkcie wyglądu młodych dorosłych, którzy nie mają umiejętności przetrwania i poprosisz ich, żeby się ostro pobawili, czy serial bardziej skupi się na Schadenfreude, jak gdyby publiczność ma czerpać przyjemność z dyskomfortu? Pod wieloma względami wygląda na to, że z tego powodu powinniśmy aktywnie przeciwdziałać niektórym z nich. Ta obsada, być może bardziej niż większość innych aktorów biorących udział w konkursach rzeczywistości, wydaje się bardziej złożona z powierzchownych typów; modelki i influencerki, samozwańcze rozpieszczone bachory, ludzie, którzy nie wstydzą się deklarować, że chcą być sławni. Nawet jeśli jeden z nich odejdzie o wiele bogatszy, nadal wydaje się, że to żart.
Ostatecznie, gdy z biegiem czasu ich bardzo prymitywny wygląd zewnętrzny zaniknie, przynajmniej niektórzy z tych ludzi będą mogli zobaczyć, kim naprawdę są, niezależnie od tego, czy naprawdę manipulują i motywują się wyłącznie nagrodą pieniężną, czy też zawarli prawdziwe sojusze i wydają się uczciwi, godni i zasługujący na nagrodę. Widzowie powinni wiedzieć, że reklamuje się to raczej jako „eksperyment społeczny”, a nie konkurs rzeczywistości, więc może powinniśmy spojrzeć na to przez pryzmat tej perspektywy. Patrząc na to w ten sposób, skupiamy się bardziej na zachowaniu graczy i tym, jak można (lub nie można) je uzasadnić, biorąc pod uwagę, że wszyscy mają ten sam cel końcowy. Jest to tylko kwestia tego, jaki typ osobowości i taktyka gry pomogą w ostatecznym rozwiązaniu. zwycięzca pozostanie w grze najdłużej.
Seks i skóra: Niektórzy uczestnicy ubierają się w skąpe stroje, które w komiczny sposób nie nadają się do brutalnej zabawy, ale jak dotąd nie ma w tym żadnej chemii ani strategii seksualnej.
Strzał na pożegnanie: Grupa stoi w kolejce po głosowaniu na wybrane przez siebie miejsce w willi. Ale jest pewien haczyk. Dwóch zawodników, którzy pomyślnie ukończyli misję obozową na początku odcinka, otrzymało szansę na natychmiastowe wyeliminowanie innego uczestnika. Tuż przed napisami końcowymi Bonnie informuje obsadę, że jeden z nich zostanie wyeliminowany.
Wydajność, którą warto obejrzeć: Od razu widać, że uczestniczka Greta jest godna uwagi, ponieważ jako samozwańcza „suka-szef”, która w wieku 23 lat prowadzi własną agencję modelek w Indiach i nie może przestać opowiadać o swoim niesamowitym życiu, zaczęła tworzyć wrogów nawet po pięciu minutach występu.
Pamiętny dialog: „Będziecie jeść tylko zupę jarzynową” – mówi Bonnie uczestnikom, którzy wyglądają na przerażonych, gdy dowiadują się, że podczas swojego pobytu nie będą mieszkać w luksusowej rezydencji, ale w slumsach wypełnionych wyłącznie zupą jarzynową.
Nasze wezwanie: POMIŃ TO! Chociaż założenie jest zabawne, wydawałoby się, nie wiem, może zabawniejsze, gdybym nie obejrzał tego w zeszłym tygodniu Nie nienawidź Gracza. W każdym programie obowiązują inne zasady, ale niestety w tym przypadku wydają się one nieco arbitralne, natomiast Nie nienawidź Gracza wydawało się, że w grę wchodzi o wiele większe ryzyko i szansa, a napięcie jest znacznie bardziej realne. Zwykle nie zestawiałbym ze sobą dwóch seriali podczas ich recenzowania, ale te programy są tak podobne, że grzechem byłoby nie wspomnieć, że nieco bardziej interesująca wersja tego istnieje na tej samej platformie streamingowej, i wciąż wydaje nowe odcinki.