Czego nauczyliśmy się podczas tego krótkiego drugiego sezonu Zewnętrzny zasięg? To nie jest pytanie retoryczne – ciężko mi sobie przypomnieć.
Młody Royal zabija swojego agresywnego ojca, aby uratować Joy, zamiast zastrzelić go w „wypadku na polowaniu” – to była nowa wiadomość. Perry tworzy rozbieżną oś czasu, powstrzymując swoje wcześniejsze ja przed zabiciem Trevora Tillersona, a następnie zajmując swoje miejsce, gdy zamiast tego Trevor przypadkowo zabija wcześniejsze ja Perry’ego – również nowe. Rhett zamienił się w zdrajcę z jasnego nieba i zaprzedał się doktorowi Bintu – to numer trzy.
Coś jeszcze?
Nie naprawde. Czy cokolwiek z tych siedmiu godzin telewizji, które właśnie obejrzeliśmy, w ostatecznym rozrachunku miało jakiekolwiek znaczenie? Koniec, który w jednym z bardziej rażących zastosowań banału zamiast głębi, które będziemy oglądać w telewizji przez cały rok, jak zapewnia nas serial, „to dopiero początek”?

Z punktu widzenia fabuły nie sądzę. Nie jesteśmy bliżej wiedzy o naturze dziury, jej związku z minerałem ani o tym, jak którykolwiek z nich funkcjonuje jako portale lub induktory mocy psychicznej. Nie powróciliśmy ani nie posunęliśmy się znacząco w stronę dystopijnej przyszłości, którą Royal widział w pierwszych odcinkach serialu. Jesienny kult jednostki to wciąż tylko banda statystów w żółtych kombinezonach, w zwiewnych wizjach i przebłyskach; nie wiemy dokładnie nic o tym, jak powstały i w co wierzą. Kiedy ta góra zniknęła dawno temu? Jak to się stało? Dlaczego czy to się stało? Tak, twoje przypuszczenia są tak samo dobre jak moje.
Zachodnie pastwisko rancza Abbottów nadal tam istnieje i te same strony – opaci, Tillersonowie i interesy reprezentowane przez doktora Bintu – nadal są zainteresowane jego kontrolowaniem. Rhett i Maria nadal tkwią w Wabang. Perry i Rebecca nadal są w separacji. Amy wciąż zaginęła, nawet jeśli stało się tak dlatego, że została wrzucona do portalu w wyniku machinacji swojej starszej wersji, Autumn. Ludzie obłąkani ze smutku wciąż przeskakują portale, tworząc klifowe zakończenia, chociaż tym razem jest to obłąkany z żalu Wayne Tillerson, a nie obłąkany z żalu Perry Abbott.
Ruch minutowy to najlepsze, na co możemy tutaj liczyć, ale nawet wtedy nie ma gwarancji, że ruch będzie zmierzał we właściwym kierunku. Okradzenie pracy to dla Marii coś nowego, ale to tak małe piwo w porównaniu z morderstwem i portalami czasu, że nie mogę sobie wyobrazić, żeby kogokolwiek to obchodziło. Autumn zostaje postrzelona, pozornie na śmierć, ale budzi się, gdy robi to Amy, która została przemieszczona w portalu (na pustyni, znaleziona przez pieszych). Pojawienie się nowej osi czasu i ram czasowych za pośrednictwem Perry’ego, którego fabuła będzie teraz rozgrywać się w pierwszych dniach całej fabuły, jest… cóż, szczerze mówiąc, myślę, że to zagmatwa sprawę, nie wspominając o tym, że niezwykle utalentowany Tom Pelphrey nadal czuje się odsunięty od głównego nurtu dramatu. Royal i Joy, dwie najbardziej angażujące emocjonalnie postacie serialu, łączące siły, aby powstrzymać Jesień, to naprawdę ekscytujący rozwój wydarzeń.
To zabawne, jak bardzo Zewnętrzny zasięg przypomina mi Świat Zachodu, western science-fiction, który jest prawie na pewno powodem, dla którego ten serial dostał zielone światło, zanim uległ awarii i spaleniu. Jest tak samo zagubiony w pragnieniu bycia tajemniczym i odpowiadania na każde pytanie nowym pytaniem; potrzeba solidniejszego podłoża, aby opowieść gatunkowa zadziałała. Przypadkowo najlepsze odcinki obu seriali były samodzielnymi, angażującymi emocjonalnie przygodowymi historiami akcji, których akcja toczy się także wśród XIX-wiecznych społeczności rdzennych Amerykanów!
Niestety, oczekiwana niespodzianka dla drugiego roku, która by zrobiła Zewnętrzny zasięg film, który trzeba obejrzeć, nigdy się nie zmaterializował. Ożywienie Joy i Luke’a jako bohaterów, ten wspaniały epizod z lat osiemdziesiątych XIX wieku – to były wyjątki od Zewnętrzny zasięgdrugi sezon stąpania po wodzie, a nie reguła. Oglądanie tego programu przypomina skok w czasie i powrót do miejsca, w którym zacząłeś.

Sean T. Collins (@theseantcollins) pisze o telewizji dlaRolling Stone’a,Sęp,New York TimesaIwszędzie, gdzie go będzie, Naprawdę. On i jego rodzina mieszkają na Long Island.