Isaiah Hartenstein otrzyma wynagrodzenie tego lata.
26-letni środkowy miał przełomowy sezon w New York Knicks, notując średnio 8,7 punktu, 9,4 zbiórki, 3,1 asysty i 1,3 bloku po tym, jak zastąpił kontuzjowanego Mitchella Robinsona.
Teraz Hartenstein ma zamiar przejść na emeryturę i zarobić na sezonie, który pokazał jego ogromną wartość na obu krańcach parkietu.
Według Jake’a Fischera z Yahoopanuje przekonanie, że Hartensteinowi zaoferuje się co najmniej 80, a być może ponad 100 milionów dolarów za odciągnięcie go od Knicks.
Ponieważ Knicks nie mają pełnych praw Hartensteina do Birda, jedyne, co mogą mu zaoferować, to czteroletni kontrakt wart 72,5 miliona dolarów.
Wolna agencja Hartensteina miała być fascynująca, ponieważ w dzisiejszej NBA centra, które nie są gwiazdami rzadko otrzymują duże kontrakty. Jednak Hartenstein to nie tylko solidny obrońca obręczy, ale także zdolny rozgrywający, który potrafi wykonywać podania podczas pick-and-rolla i uderzać zawodników w pole karne. Ten rodzaj wszechstronności był ogromny dla Knicks, gdy drużyny uwięziły Jalena Brunsona.
Jest kilka konkurencyjnych drużyn dysponujących miejscem w kadrze, które mogą zaoferować Hartensteinowi duży kontrakt tego lata, w tym Philadelphia 76ers i Oklahoma City Thunder.
Hartenstein powiedział, że chciałby pozostać w Nowym Jorku, gdzie w 2022 roku podpisał dwuletni kontrakt wart 16 milionów dolarów, który pomógł mu ugruntować pozycję startera NBA. I choć Knicks oferują mu znajomość i zwycięskie środowisko, Hartensteinowi może być trudno odrzucić ofertę innego zespołu, który mógłby zapłacić mu 20 milionów dolarów więcej.
Knicks mogliby spróbować przekonać Hartensteina, aby został z nimi, oferując krótkoterminową podwyżkę z możliwością wcześniejszej rezygnacji. Taka umowa pozwoliłaby Hartensteinowi uzyskać podwyżkę, a następnie przed ukończeniem 30. roku życia ponownie rozpocząć pracę w ramach darmowej agencji, z szansą na zdobycie kolejnego dużego kontraktu. Do tego czasu Knicks również będą mieli pełne prawa Birda i będą mogli zaoferować mu wszystko aż do maksimum.
To świetna pozycja dla Hartensteina.
Wygląda na to, że Knicks będą musieli wydać duże pieniądze, aby utrzymać swój zespół razem. Nawet wtedy może to nie wystarczyć.
