Jeśli istnieje powód, dla którego dziwaczny serial kryminalny, w którym zgorzkniały, wyniszczony nałogiem riff na temat twórcy Muppetów, Jima Hensona, zmaga się z koszmarnym zniknięciem syna, stał się hitem serwisu Netflix – poza masowym marketingiem serwisu oczywiście zasięg – prawdopodobnie jest to obecność Benedicta Cumberbatcha. Erykw którym Cumberbatch gra Vincenta Sullivana, twórcę m.in Ulica Sezamkowapodobny do programu, mógł przykuć uwagę kogoś innego w roli głównej, ale wydaje się, że został zaprojektowany (może nawet przerysowany) tak, aby wykorzystać to, co widzowie zdają się kochać w Cumberbatchu: jego pozbawioną uśmiechu, ale niejasno okazującą pogardę dla świata jako całości.
Czasami przybiera to formę intelektualnej gry tak zaawansowanej, że normalne interakcje sprawiają wrażenie, jakby miały miejsce w jakimś niemożliwie prostym trybie dla początkujących, jak w Sherlocka, adaptacja BBC Holmesa, która pierwsza uczyniła go sławnym; czasami przybiera to formę mistycznych mocy tak ogromnych, że wydaje się, że działają one na innym planie nawet od innych superbohaterów, jak w jego roli Doktora Strange’a. Czasami jest geniuszem w prawdziwym życiu, jak w filmie biograficznym Gra imitacji. Eryk odnosi osobowość Cumberbatcha do bardziej niszowego pomysłu: jest geniuszem w stylu Hensona, ale przewidywalnie drażliwym i udręczonym, z pewnego rodzaju purystycznym konserwatyzmem, który wydaje się przekleństwem dla całego Hensona/Ulica Sezamkowa umowa. Kiedy młody syn Vincenta, Edgar, znika z ulic Nowego Jorku w drodze do szkoły, Vincent staje się coraz bardziej rozkojarzony. (Staje się także przez pewien czas podejrzanym w sprawie zniknięcia chłopca.) Jest przekonany między innymi, że jeśli w pełni zrozumie marionetkę zaprojektowaną przez Edgara, chłopiec wróci do domu. Kiedy Vincent już zdecyduje się na ten pomysł, radzi mu wyimaginowana wersja tej marionetki, która udziela mu prostych rad – oczywiście wyrażonych także przez Cumberbatcha.

Serial, stworzony przez Abi Morgan, wykorzystuje Cumberbatcha i jego dość nieprawdopodobną popularność, aby ukryć element historii na widoku. W końcu staje się jasne, że Vincent nie jest tylko zrzędliwym artystą, który pije za dużo i potrafi traktować ludzi nieczule; jest okropnym ojcem, którego Edgar wręcz się boi. Powinno to być bardziej oczywiste niż jest; Ponieważ Cumberbatch gra tę rolę, istnieje pewien stopień akceptacji złego zachowania jego postaci, zwłaszcza jeśli można je intelektualnie ująć jako część wyjątkowego i cennego zestawu umiejętności. Kiedy inny lalkarz zwięźle zauważa, że lalki przyciągają wzrok, ponieważ „mogą powiedzieć rzeczy, których my nie możemy”, w przypadku Vincenta pojawia się niewypowiedziana druga strona medalu. Może myśleć o sobie jako o zjadliwym głosicielu prawdy – o człowieku, który nie potrzebuje marionetki – ale w rzeczywistości jest kimś, kto mówi wszystko, czego nie powinien.
Jest to jednak zarozumiałość, z którą serial ostatecznie przesadza, próbując zwiększyć zakres programu. Akcja rozgrywa się w Nowym Jorku z połowy lat 80. Eryk ma trochę większy napęd, niż sugerowałby logika o lalkarzu tracącym rozum. Sprawą Edgara zajmuje się detektyw Ledroit (McKinley Belcher III), który próbuje powiązać zaginięcie z innym zaginionym dzieckiem. Pomimo pewnego nakładania się obszarów geograficznych, prawie nikt nie dostrzega powiązania, ponieważ Marlon, syn Cecile (Adepero Oduye), jest czarny, a Edgar jest biały. Wiemy o tym, ponieważ bohaterowie powtarzają to na głos wielokrotnie. Spektakl łączy te dwa przypadki, aby pokazać kontrast między „sprawiedliwością” obserwowaną w przypadku zamożnej białej rodziny a samotną czarną matką, której ból pozwala siedzieć i ropieć.
W ten sposób, Eryk pada ofiarą nowej, hybrydycznej formy pychy prestiżowo-telewizyjnej – nalegania, aby w jakiś sposób funkcjonowała zarówno jako wehikuł białej gwiazdy, jak i druzgocącego oskarżenia o systemowe nierówności, z którymi spotyka się biały bohater, ale którymi nie jest bezpośrednio dotknięty. Ostatnio mamy do czynienia z podobnie dziwną dynamiką Pod mostem, adaptacja kryminalna opowiedziana częściowo z perspektywy pisarza granego przez Rileya Keougha. Keough gra fabularyzowaną wersję pisarki Rebeki Godfrey, która prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa nastolatki w jej rodzinnym mieście i współpracuje ze starym przyjacielem, który został lokalnym policjantem. Tą policjantką jest Cam Bentland (Lily Gladstone), tubylca adoptowany przez białą rodzinę, pracujący u boku swojego ojca policjanta. Choć miniserial oparty jest na książce Godfreya i prawdziwych wydarzeniach, postać Cam jest całkowicie wymyślona, a fabuła powiązana z przerażającymi praktykami adopcyjnymi z udziałem rodzimych dzieci w latach 70. wydaje się niezręcznie wepchnięta w przedstawioną narrację.
„Eryk pada ofiarą nowej hybrydycznej formy pychy prestiżowo-telewizyjnej – nalegania, aby w jakiś sposób funkcjonowała zarówno jako wehikuł białej gwiazdy, jak i druzgocącego oskarżenia o systemowe nierówności, z którymi spotyka się biały bohater, ale którymi nie jest bezpośrednio dotknięty.”
Pod mostem ma silniejszy, strukturalny powód zarówno dla wymyślenia Cam, jak i dla tego, że jej historia z Rebeccą jest mniej przekonująca niż historia nastolatków, których badają. Duża część historii nastolatków rozgrywa się w przeszłości, natomiast Cam i Rebecca utrzymują tę historię zakorzenioną w teraźniejszości. Z bardziej praktycznego punktu widzenia Keough i Gladstone są świetnymi wykonawcami, tworzą coś w rodzaju symetrii, przynajmniej w niezdarnej mieszaninie faktów i fikcji w serialu. Podobnie jak Cumberbatch Eryksą haczykiem, który wciąga Cię w bardziej skomplikowaną historię.

Cumberbatch jest znacznie większą gwiazdą niż którykolwiek z nich, ale dryfuje dalej Eryk. Istnieje wątły związek z tym, co serial mówi o gentryfikacji Nowego Jorku i idyllicznej, przyjaznej dzieciom wersji życia miejskiego utrwalonej w przedstawieniu kukiełkowym Vincenta. Jednak po pilnym i przerażającym śledztwie w sprawie zniknięcia dziecka serial niezliczoną ilość okrąża załamanie Vincenta, wbijając się w każdy szczegół (jego bogaci i schrzanieni rodzice, jego intensywne picie, niepokojące rozmowy z wielkim potworem) marionetka, którą tylko on widzi) scena za sceną. Czasami pisarze debatują między pokazywaniem a opowiadaniem; Eric podejmuje całkowitą decyzję, aby zrobić jedno i drugie, szczegółowo pokazując zachowanie Vincenta, a jednocześnie prosząc postacie o odniesienie się do jego „zjadliwego dowcipu”.
Program wydaje się myśleć, że właśnie to chcą tu zobaczyć: Benedict Cumberbatch wygłasza swoje uszczypliwe uwagi. Pomysł jest prawdopodobnie taki, że zostaną i wyciągną lekcję na temat nierówności, przywilejów i trudnej sytuacji bezdomnej ludności Nowego Jorku. Ale poczekaj: to nie jest tak, jakby Eryk to istniejący wcześniej tekst, który Morgan pogłębia i zmienia kontekst. To był od początku jej pomysł i jak pokazano w serialu, jest to dość nudne. Dlaczego ten serial wymyśla postać Benedicta Cumberbatcha, wrednego geniusza, jako zwód? Zwłaszcza, że jego popadnięcie w szaleństwo i potencjalne odkupienie są tak słabo pojęte? Postać Ledroita ma mnóstwo spraw na głowie – jest gejem i ukrywa się w mniej akceptowalnych czasach, jego kochanek umiera na AIDS, przełożeni odrzucają go w związku z prowadzonym śledztwem, mimo że jest niekoniecznie z natury indywidualista – na tym z łatwością można skupić się na serialu telewizyjnym. Szczególnie wymowne jest to, że ma tylko kilka scen z postacią Cumberbatcha, która przez większość odcinków schodzi na dno; to tak, jakby występowali w zupełnie oddzielnych serialach.
Oczywiście obecność Cumberbatcha prawdopodobnie pomogła w sprzedaży serialu Netfliksowi i przyciągnęłaby wzrok niektórych, którzy w przeciwnym razie mogliby pominąć ponurą historię o zaginionym dziecku i gliniarzach, którzy się tym nie przejmują. Trudno jednak nie zastanawiać się, czy Eryk jest trochę za bardzo chętny do wykorzystania swojej gwiazdy do pracy w systemie, zamiast ją zmieniać.
Jesse Hassenger (@rockmarooned) jest pisarzem mieszkającym na Brooklynie. Regularnie współpracuje między innymi z The AV Club, Polygon i The Week. Prowadzi podcasty o godz www.sportsalcohol.comzbyt.