Jedyną listą tak długą jak osiągnięcia Jerry’ego Westa może być lista jego pseudonimów.
West, legenda Lakers, który zmarł w środę w wieku 86 lat, w trakcie swojej kariery zyskał kilka przydomków. „Panie Clutch”. „Znak graficzny, marka.” Kto mógłby zapomnieć „Zeke z Cabin Creek”? I… „Tweety Bird”?
Hall of Famer miał niezwykłą karierę jako zawodnik, zdobywając średnio 27,0 punktów w 14 sezonach i 932 meczach. Był członkiem All-Star w każdym sezonie, w którym grał i zdobywał wyróżnienia All-NBA w 12 kampaniach.
Jak zdobył różne przezwiska? Oto, co musisz wiedzieć.
Pseudonimy Jerry’ego Westa
Znak graficzny, marka
Jako pseudonim i dziedzictwo „The Logo” wyróżnia Westa. Powód jest dość oczywisty: zainspirował kultowe logo NBA.
Nie, NBA nie stwierdziła oficjalnie, że West to sylwetka w jej logo, ze względów prawnych i finansowych. Jednak projektant logo uznał Westa za inspirację dla emblematu.
Alan Siegel, który stworzył logo w 1969 roku, zrobił zdjęcie Westa wykonane przez Wena Robertsa i wykorzystał je do stworzenia obrazu sylwetki. Rozważał zdjęcia Kareema Abdul-Jabbara, Wilta Chamberlaina, Toma Havlicka, Toma Goli i innych, ale stwierdził, że zdjęcie Westa wyróżniało się najbardziej.
„Przyciągało mnie to, ponieważ było ładne i pionowe, a on skłaniał się do pochylania i kozłowania” Siegel wyjaśnił AndScape w 2017 r. „Miałem trochę ruchu. Zaprojektowałem osiem, dziewięć lub 10 różnych wersji i to okazało się najbardziej skuteczne”.
West ze swojej strony czuł zarówno dumę, jak i zawstydzenie, że jest logo, według współautora jego autobiografii Jonathana Colemana. West nie chciał zwracać na siebie uwagi i pod wieloma względami wyrażał chęć zmiany logo NBA.
„Szkoda, że nigdy nie wyszło na jaw, że jestem logo, naprawdę” – powiedział West. „Powiedziałem to więcej niż raz i pochlebia mi, jeśli to jestem ja – i wiem, że to ja – ale to pochlebia”.
Panie Clutch
Jedna legenda nadała ten przydomek innej. West został po raz pierwszy nazwany Mr. Clutch przez nadawcę Lakers Chicka Hearna, według NBA Communicationsw wyniku oddania strzału przy zgaszonym świetle w ostatnich minutach zaciętych meczów.
Jak wyjaśnił Hearn, West zawsze chciał mieć piłkę w rękach w końcówkach meczów, gdy wynik był przesądzony: według The Washington Post.
„Myślał, że w ciągu ostatnich pięciu sekund może oddać dowolny strzał” – powiedział Hearn dziennikowi Press-Enterprise za pośrednictwem Post. „Wiele razy widziałem, jak się podciąga, zakłada 20-metrowy sweter i biegnie prosto do szatni, bo wiedział, że to grozi”.
Rzeczywiście West miał wiele kultowych momentów, które pomogły mu zdobyć przydomek. Trafił z połowy kortu w trzecim meczu finałów NBA w 1970 roku na kilka sekund przed remisem w meczu z Knicks, chociaż Nowy Jork wygrał mecz i serię.
West w swojej karierze notował średnio 27,0 punktów na mecz, a w fazie play-off radził sobie jeszcze lepiej, zdobywając średnio 29,1 punktów na mecz. Obejmuje to zdobywanie średnio 40,6 punktów na mecz po sezonie 1964/65.
Pomimo porażki Lakers w finałach NBA z Celtics w 1969 roku, West zdobył tytuł MVP finałów NBA, zdobywając średnio 37,9 punktów na mecz w serii. W siódmym meczu serii zanotował także triple-double 42 punkty, 13 zbiórek i 12 asyst. West stał się pierwszym – i jak dotąd jedynym – graczem, który zdobył tytuł MVP finałów NBA, grając dla przegranej drużyny.
Zeke z Cabin Creek
Ten nie jest tak prosty jak dwa pierwsze. To też nie jest nawet poprawne.
West pochodził z Chelyan w Wirginii Zachodniej, ale jego rodzina otrzymywała pocztę w miasteczku Cabin Creek. Ze względu na lokalizację poczty wielu przypuszczało, że West faktycznie pochodził z Cabin Creek, a nie z Chelyan, zdaniem NBA.
A co z częścią Zeke’a? – poinformował Mike Peters to dlatego, że dziennikarze sportowi powiedzieli, że „Zeke” rymuje się z „Cabin Creek”. Westowi podobno nie podobał się ten pseudonim.
Tweety Ptak
Inne godne uwagi przezwisko Westa przyszło mu od kolegi z drużyny: Elgina Baylora. I podobnie jak Zeke z Cabin Creek, ten również był może niezbyt pochlebny.
Baylor nazwał Westa „Tweety Bird” ze względu na swój akcent z Wirginii Zachodniej, według „Sports Illustrated”.. Baylor nazywał go także „Louellą”. Według doniesień Westa akcent był najbardziej widoczny, gdy plotkował.
„Plotki są u ciebie bezpieczne, Tweety Bird” – Baylor podobno powiedział Westowi. „Przekazujesz je dalej, ale nikt cię nie rozumie”.