Michael Bisping był jednym z wielu krytyków walki bokserskiej Jake’a Paula z byłym zawodnikiem UFC, Mikiem Perrym, która miała miejsce w ostatni weekend.
Paul (10-1) zaliczył techniczny nokaut w szóstej rundzie nad Perrym (0-2) w Amalie Arena w Tampie na Florydzie.
Bisping, członek Galerii Sław UFC, skrytykował walkę za to, że się odbyła, mówiąc, że przewaga Paula nad Perrym pod względem wzrostu jest niesprawiedliwa.
„Przystępując do tej walki, myślę, że ja, myślę, że cała społeczność zajmująca się walkami, wszyscy wspieraliśmy Mike’a Perry’ego, ale prawda była taka, że był za mały” – powiedział Bisping na YouTube. „W boksie i sportach walki istnieją kategorie wagowe nie bez powodu.
„Dopiero gdy zaczęła się walka – gdy zobaczyłem ich obu bez koszulek, tylko w rękawicach, butach i spodenkach – uświadomiłem sobie różnicę w rozmiarze. Jake Paul był od niego około dwa razy większy. Różnica w wadze miała być szalona”.
Paul jest postacią budzącą podziały w tym sporcie i walczył z kilkoma byłymi zawodnikami MMA. Posunął się nawet do tego, że wyzwał Conora McGregora i mistrza wagi półciężkiej UFC Alexa Pereirę.
Kolejną kontrowersyjną walką dla „The Problem Child” będzie pojedynek z 58-letnim Mikiem Tysonem na stadionie AT&T w Dallas, 15 listopada.