Wielką nowiną z Goodison Park jest to, że saga wokół przyszłości Amadou Onany dobiegła wreszcie końca po potwierdzeniu jego sprzedaży do Aston Villi.
W związku z przewidywanym od pewnego czasu odejściem 22-latka, klub Toffees od dłuższego czasu szukał następcy Onany w środku pola.
Choć mogłoby się wydawać, że Toffees poświęcają sporo czasu na znalezienie następcy Onany, krążą plotki, że klub z Merseyside poważnie myśli również o zakontraktowaniu tego lata pożądanego obrońcy z Włoch.
Mowa o asie klubu Hellas Verona, Jacksonie Tchatchoua, którego przyszłość w Serie A jest pod lupą ze względu na rosnące zainteresowanie jego usługami ze strony świata zewnętrznego, mimo że włoski klub podpisał z nim definitywny kontrakt dopiero na początku tego lata.
Wszystkie najnowsze wiadomości klubowe EPL | Harmonogram Premier League drużyna po drużynie na sezon 2024/25 | Najnowsze rankingi najlepszych strzelców Premier League
Podobno Everton jest wśród klubów, które są nim zainteresowane i okazało się, że właśnie przegrali z ofertą. Według włoskiego źródła Całe miastoToffees zaproponowali 6,7 miliona funtów (8,6 miliona dolarów) plus 1,3 miliona funtów (1,7 miliona dolarów) dodatków, ale od klubu Serie A zażądano 8,4 miliona funtów (10,8 miliona dolarów) plus 1,7 miliona funtów (2,2 miliona dolarów) dodatków.
Dodano również, że Toffees mogą wrócić do tabeli z lepszą ofertą, która dorównałaby cenie żądanej przez klub z Serie A.
Biorąc pod uwagę kontuzję Nathana Pattersona, który wciąż nie zagra w sezonie 2024/2025, oraz fakt, że doświadczeni duet Ashley Young i Seamus Coleman nie otrzyma młodszego składu, pozycje bocznych obrońców są prawdopodobnie najsłabsze w drużynie Seana Dyche’a.
Tchatchoua to obiecujący 22-letni prawy obrońca, który może wnieść bardzo potrzebną dynamikę na skrzydłach.