Obejrzyj albo pomiń: „Despicable Me 4” na VOD, kolejna odsłona tej serii, w której liczy się bardziej żart niż spójność

blank
Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
8 min czytania

Jak ukraść księżyc 4, szósty film o Minionkach, który kontynuował absurdalnie wysoki zwrot z inwestycji z serii, zarabiając 750 milionów dolarów na całym świecie w kasach kinowych (i wciąż rośnie), jest teraz dostępny do strumieniowania w serwisach VOD, takich jak Amazon Prime Video. Ta franczyza już wlała 5,2 miliarda dolarów do kas Universal i Illumination, a to tylko pieniądze ze sprzedaży biletów – na pewno widzieliście twarze Minionków na kumkwatach, ciastkach i innych różnych wyziewach supermarketów, dzięki błyskawicznej akcji sponsorskiej, która grozi pokryciem ziemi co dwa-trzy lata. Innymi słowy, wszechobecność jest siłą tej serii. I chociaż niektórzy z nas mają już dość tej głupoty, liczby nie kłamią i to jest powód, dla którego te filmy istnieją. Och, i żeby dzieci się śmiały. Nie można zapomnieć o dzieciach.

Jak ukraść księżyc 4: OBEJRZEĆ CZY POMINĄĆ?

Sedno sprawy: Zaczynamy od zamieszania na zjeździe absolwentów szkoły średniej Gru (Steve Carell). To oczywiście liceum dla superzłoczyńców i rozbudza trwającą od dziesięcioleci rywalizację między Gru a Maxime Le Mal (Will Ferrell), wynikającą, OCZYWIŚCIE, z występu w przeboju Culture Club na pokazie talentów. Ale! Gru, którego na pewno pamiętasz z poprzednich filmów, jest obecnie zreformowanym złoczyńcą, który działa pod przykrywką dla Ligi Antyzłoczyńców! Łapie Maxime i wraca do domu do swojej rodziny: żony Lucy Wilde (Kristen Wiig); ich trzech adoptowanych córek Edith (Dana Gaier), Agnes (Madison Polan) i Margo (Miranda Cosgrove); niemowlęcia Gru Jr. (Tara Strong); i niezliczonych Minionków (wszystkie z głosem współtwórcy serii Pierre’a Coffina). Wokół kręci się koza, a grupa Minionków działa jak wiecznie gotowy oddział pieluchowy dla Gru Jr., ściągając Huggie’ego i wyrzucając go przez okno, pudrując mu tyłek i błyskawicznie go przebierając, a wszystko to przy szaleńczym, gitarowo-perkusyjnym rytmie klasycznego Van Halen. Tak jak ty.

Ale pojawia się problem, jak to zwykle bywa z problemami. Maxime ucieka z więzienia, co skłania szefów AVL do umieszczenia Gru i rodziny w programie ochrony świadków. Teraz, jeśli myślisz, że światowej sławy superzłoczyńca, który kiedyś notorycznie włamał się do Moon, może mieć trudności z wtopieniem się w mdłe słoneczne przedmieścia, cóż, myślisz o fabule, która do tego dojdzie, zajmując się własną chwiejną niepewnością. Ale na razie Gru i wszyscy przeprowadzają się do miasta Mayflower i do obskurnego małego domku, z Oddziałem Pieluchowym na holu, podczas gdy reszta Minionków zostaje wysłana do AVL, aby, przypuszczalnie i ostatecznie, zniszczyć to miejsce.

Wszystko to wprawia w ruch różne wybryki i antypatie, które nigdy nie trzymają się kupy jako fabuła, nie że ktokolwiek miał zamiar nakręcić film, który miałby sens: Gru poznaje sąsiadów, wystrojonych snobów Perry’ego (Stephen Colbert) i Patsy (Chloe Fineman) oraz ich nastoletnią córkę Poppy (Joey King), co wywołuje dziwactwa na korcie tenisowym w klubie wiejskim. Edith i Agnes stają do walki z chamskim instruktorem karate. Lucy prawie podpala salon fryzjerski pierwszego dnia. Poppy rozpoznaje Gru i szantażuje go, aby pomógł jej wykonać napad. Minion zostaje uwięziony w automacie przez cały film. Gru walczy o zdobycie miłości Gru Jr. Maxime i jego dziewczyna Valentina (Sofia Vergara) planują porwanie Gru Jr. Minionki w AVL zostają poddane eksperymentowi, który sprawia, że ​​stają się supermocnymi Megaminionami, którzy bardzo podejrzanie przypominają grupę postaci Marvela. A może to wszystko skończy się imprezą taneczną, ale hej, BEZ SPOILERÓW, prawda? Jasne.

blank
Zdjęcie: Everett Collection

Jakie filmy Ci to przypomni?: Na wielu poziomach i znacznie bardziej niż w poprzednich częściach serii, DM4 wyraźnie przypomina Iniemamocniktóry tego typu parodie przedstawiał o wiele bardziej spójnie.

Wydajność Wartość Oglądanie Przesłuchanie: Spośród wszystkich celebrytów mówiących z idiotycznymi akcentami, zawsze podobał mi się pseudosłowiański ton Carella, który jest zabawny, dowcipny i charakterystyczny.

Pamiątkowy dialog: Wiem, że Minionspeak to w większości arglebargle, ale jestem pewien, że jeden z nich rzucił się do walki, krzycząc: „Czopki!”.

Seks i skóra: Nic.

Jak ukraść księżyc 4
Zdjęcie: Universal

Nasza opinia: Trzeba podziwiać Nikczemny jas, zawsze i bezbłędnie celując w żart, żart, żart. Pozostawiają sentymentalne błoto innym filmom dla dzieci, a ciężką tematykę dla Pixara. Są ćpunami fabuły, czasami przytłaczające, stale głośne i kolorowe, a zasadniczo o niczym innym, jak tylko o dążeniu do śmiechu. To czysty, być może szlachetny MO Nikt nie manipuluje tobą, abyś płakał do swoich Jujyfruits ani nie karmi cię na siłę uczuciami o sile przyjaźni lub rodzinnej jedności. Nic z tego. To, co mamy tutaj – po raz szósty, muszę powtórzyć – to małe żółte, niejasno świadome kulki gadające i bekające, sanitarna przemoc akcji, gagi z ptasiego gówna, duże, grube krople igieł i karykatura jako postać. Część z tego chybia, ale miejmy nadzieję, że znajdziesz sześć, osiem lub 12 rzeczy, z których możesz się pośmiać. Taka jest natura komedii.

A więc DM4 jest więcej więcej tego samego tego samego, na dobre lub na złe gorsze gorsze. Filmy te unikają krytyki, wzbudzając zachwyt wśród widzów w wieku 12 lat i poniżej przez 90 minut na raz, ponieważ śmiech dzieci jest NIEPODWAŻALNY. Jako Potwory i spółka. nauczył nas, że to czyste, niewykorzystane, odnawialne źródło energii. To, co ty, stary człowieku, o tym myślisz, jest bezprzedmiotowe jako bardzo bezprzedmiotowa rzecz.

To jednak nie powstrzyma mnie przed napisaniem tego bardzo bezsensownego akapitu. Mam zadanie do wykonania, wiesz. Czy Minionki są irytujące? Może. (Moja myśl: Nie, są w porządku. Psi patrol chociaż? TO jest denerwujące.) Być może, jeśli dobrze się przymrużysz, znajdziesz tu trochę satyry – życie rodzinne na przedmieściach, zmagania z wychowywaniem dzieci, nużące tropy filmów komiksowych (postać wtrąca się po tym, jak Megaminionki zostają zauważone, z palącą kwestią: „Mam dość superbohaterów!”, co jest chyba najgłębszym komentarzem popkulturowym). Czy kogoś to naprawdę obchodzi? Minionki robiące sobie nawzajem psikusy? Gru ratujący swojego synka i w końcu zyskujący jego podziw? Niezupełnie, i o to właśnie chodzi. Nikczemny ja/Minionki franczyza trzyma się tej samej formuły od 14 lat (!) i tak długo, jak młodzi będą się śmiać, a pieniądze będą napływać, będzie trwać. Działa na tych dwóch poziomach całkiem dobrze, co nie jest niczym. Pamiętaj, że jest wiele filmów, które działają na zero Poziomy. Zero! To właściwie nic.

Nasze wezwanie: TRANSMISJA STREAMOWA. Rozrywka parująca ma swoją wartość.

John Serba jest niezależnym pisarzem i krytykiem filmowym mieszkającym w Grand Rapids w stanie Michigan.

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!