Everton zabiega o 31 milionów dolarów za odrzuconego przez Barcelonę Vitora Roque, trwają rozmowy z klubem Premier League

Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
3 min czytania

Pojawił się nowy gracz w grze w zgadywanie, gdzie Vitor Roque będzie grał w piłkę nożną w sezonie 2024/25.

Napastnik Barcelony został skutecznie wykluczony z pierwszej drużyny przez poprzedniego trenera Xaviego po transferze z Athletico Paranaense. Zadebiutował w La Liga w styczniu 2024 r. i strzelił swojego pierwszego gola dla Katalończyków pod koniec tego miesiąca. Do końca sezonu zagrał zaledwie 12 razy, wychodząc w pierwszym składzie tylko dwa razy.

Agent piłkarza skrytykował Xaviego za to, że nie dał mu odpowiednich okazji, by zaimponować, i wydawało się, że odejście jest nieuniknione. Tak było, dopóki dramatyczny obrót wydarzeń nie spowodował, że menedżer Barcelony został usunięty ze stanowiska i zastąpiony przez Hansiego Flicka, co dało młodemu piłkarzowi nową szansę na zrobienie sobie nazwiska w Katalonii.

Mimo to Barcelona wciąż pilnie potrzebuje źródeł dochodu ze sprzedaży zawodników, a Vitor Roque oferuje możliwość zrekompensowania kosztów transferu Daniego Olmo z RB Lipsk, nawet jeśli Flick byłby zadowolony, gdyby zachował go w składzie.

Teraz wygląda na to, że będzie miał szansę spróbować szczęścia w Premier League.

Everton szuka okazji, by podpisać kontrakt z Vitorem Roque

Według doniesień Everton stara się o zawarcie umowy z 19-letnim napastnikiem Florian Plettenberg Sky w Niemczech.

W raporcie wskazano, że klub Toffees zaproponował za Brazylijczyka pakiet o łącznej wartości około 31 milionów dolarów, który jednak został szybko odrzucony. Barca wstrzymała się z propozycją kwoty wynoszącej od 33 do 39 milionów dolarów.

Mówi się, że Everton jest w trakcie rozmów z dyrektorem sportowym Barcelony, Deco, co oznacza, że ​​potencjalna umowa z pewnością nie jest jeszcze martwa.

Transfer ten jest ryzykowny ze wszystkich stron: Vitor Roque pozostaje stosunkowo niesprawdzony w europejskiej piłce nożnej, a tempo i styl Premier League różnią się od tych, których doświadczył w Hiszpanii. Szybkie dostosowanie się do mniej opartego na posiadaniu piłki, bardziej kontratakującego podejścia Evertonu byłoby kluczowe, gdyby odniósł sukces na Merseyside.

Barcelona może też żałować, że odrzuciła młodego, utalentowanego zawodnika tak szybko po zainwestowaniu w niego znacznej kwoty — podobno początkowo było to 33 mln dolarów, a w potencjalnych wzmocnieniach było znacznie więcej — zamiast dać mu szansę na udowodnienie swojej wartości i zamiast tego spieniężyć piłkarzy o mniejszej wartości długoterminowej, takich jak Raphinha.

Jednak potrzeba Barcy, by wygenerować gotówkę, chęć Evertonu, by wzmocnić atak, który może stracić Dominica Calverta-Lewina, i chęć Vitora Roque’a, by grać w regularną piłkę nożną, wszystko to może się tutaj zgrać. Z pewnością wydaje się to umową wartą realizacji.

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!
Rozwijaj swoją markę i dotrzyj do szerszej publiczności. Reklamuj się u nas już dziś i zyskaj uwagę tysięcy.
© 2025 Jugo Mobile. Wszelkie prawa zastrzeżone.