Real Madryt zapewnili sobie pierwsze zwycięstwo w sezonie La Liga, kiedy podopieczni Carlo Ancelottiego pewnie pokonali na własnym boisku Real Valladolid 3-0.
Los Blancos pozostają niepokonani w dwóch pierwszych meczach obrony tytułu mistrzowskiego. W zeszły weekend na inaugurację rozgrywek zremisowali 1:1 z Mallorcą.
Bramki zdobyte w drugiej połowie przez Federico Valverde, Brahima Diaza i pierwszy gol klubowy Endricka Felipe zapewniły zwycięstwo nad Valladolid, ale głównym tematem rozmów po meczu był przytłumiony atak Ancelottiego prowadzony przez Kylian Mbappé.
Przybycie Mbappé latem do Madrytu wywołało poruszenie w stolicy Hiszpanii, a w swoim debiucie w klubie zdobył bramkę w wygranym 2:0 finale Superpucharu UEFA z Atalantą.
Jednak jego początek w lidze nie był już tak spektakularny – dwa strzały na bramkę w meczu z Mallorcą nie przyniosły rezultatu, a trzy przeciwko Valladolid.
Ancelotti zachowa swój charakterystyczny spokój w stosunku do początku gry Mbappé, ale jest to powtórka rekordu, którego francuski reprezentant nie chciał osiągnąć na początku swojej kariery w klubie.
Mbappe zadebiutował w drużynie AS Monaco w połowie sezonu 2015/16, pobijając tym samym rekord Thierry’ego Henry’ego jako najmłodszego zawodnika, który wystąpił w Ligue 1, a także rekord strzelecki klubu.
Będąc stałym zawodnikiem pierwszego składu w sezonie 2016/17, strzelił gole w obu swoich pierwszych meczach ligowych w pierwszym składzie, aczkolwiek mecze te rozłożyły się na okres od sierpnia do października. W sezonie 2017/18 strzelił gola w jednym z dwóch pierwszych meczów ligowych w roli zawodnika PSG.
W sezonach 2018/19 i 2019/20 zdobył co najmniej jedną bramkę w dwóch pierwszych meczach ligowych, zanim kontuzja wykluczyła go z początku sezonu 2020/21. Sezon 2021/22 był jedynym dotychczasowym sezonem, w którym nie udało mu się trafić do siatki w dwóch pierwszych rundach sezonu ligowego.
Teraz sytuacja powtórzyła się w Madrycie, a Mbappe nie próżnował w trzech pierwszych meczach ligowych w pierwszym składzie w jednym sezonie swojej kariery, a oczy wszystkich zwrócone są na wyjazd Realu Madryt do Las Palmas 29 sierpnia.