Gwiazda Liverpoolu Alisson Becker otwarcie przyznał, że chce pozostać na Anfield po odrzuceniu propozycji przeniesienia się do Saudi Pro League.
Wielu byłych kolegów Alissona z The Reds przeniosło się na Bliski Wschód, w tym były kapitan Jordan Henderson, a także Gini Wijnaldum, Fabinho, Sadio Mane i Roberto Firmino.
Jednak pomimo pokusy zamiany Merseyside na Bliski Wschód, Alisson stawia na Arne Slot, gdyż dla Liverpoolu rozpoczyna się nowa era.
„Chcę dotrzymać kontraktu i dokończyć go tutaj lub stworzyć nowy. Jestem tu naprawdę szczęśliwy. Moja rodzina też jest szczęśliwa”, zgodnie z cytatami BBC Sport.
„Nigdy nie doszedłem do punktu, w którym rozmawiałem o zarobkach i takich rzeczach. To było po prostu zainteresowanie, ale kiedy słyszysz o liczbach, jakie otrzymują inni gracze, czujesz się trochę zaintrygowany. To normalne”.
Obecna umowa Alissona z Liverpoolem obowiązuje do 2027 roku, a brazylijski piłkarz jest numerem jeden w barwach The Reds od czasu, gdy w 2018 roku przeniósł się na Anfield z klubu Serie A, AS Roma.
Jego występy w drużynie Jürgena Kloppa zapewniły mu tytuł Ligi Mistrzów UEFA w 2019 r., a także pierwszy w historii tytuł mistrza Premier League w 2020 r., co pokryło się z 264 występami w barwach klubu.
Krążą pogłoski, że Liverpool jest bliski podpisania umowy z bramkarzem Valencii, Giorgim Mamardashvilim, który miałby zastąpić Alissona na dłuższy okres, co może oznaczać koniec kariery Caoimhina Kellehera w klubie.
Reprezentant Irlandii w ostatnich latach pełnił rolę zastępcy Alissona, jednak zamierza zmienić klub i szukać możliwości gry w pierwszym składzie przed zamknięciem okna transferowego Premier League 30 sierpnia.