Chociaż obie strony były związany od ponad rokunie podjęto żadnych działań w związku z staraniami Miami Heat o pozyskanie rozgrywającego Chicago Bulls, Zacha Lavine’a.
W związku z tym, że Heat odpadli w pierwszej rundzie play-offów w ubiegłym sezonie, a Bulls są w trakcie kolejnej przebudowy składu po odejściu Jordana, na nowo zaczynają pojawiać się pogłoski o potencjalnej umowie.
Frederick Okocha z Ostatnie słowo o sporcie uważa, że LaVine posiada wystarczające umiejętności, aby pomóc Heat w trzecim awansie do finałów NBA w ciągu sześciu sezonów.
„Jego umiejętność zdobywania serii punktów, stwarzania sobie sytuacji do rzutów i gry jako rozgrywający drugiej linii sprawia, że jest atrakcyjną opcją dla drużyn, które chcą zajść daleko w play-offach” – powiedział Okocha.
Lavine zdobył mnóstwo punktów od czasu transferu z Minnesota Timberwolves do Bulls w 2017 r., notując średnio 24,2 punktu na mecz w ciągu siedmiu sezonów w Wietrznym Mieście.
Sukcesy w fazie posezonowej ominęły LaVine’a, wystąpił tylko w jednej serii play-off, przegranej 1-4 z Milwaukee Bucks w 2022 roku. Doznał też poważnej kontuzji, w wyniku której opuścił większą część poprzedniego sezonu z powodu operacji stopy.
Heat może być wreszcie gotowy, aby wesprzeć Jimmy’ego Butlera i Bama Adebayo. Butler będzie miał 35 lat na początku sezonu, a Adebayo wraca po pracowitym lecie z Team USA.
LaVine ma jeszcze dwa lata i 88 milionów dolarów do końca kontraktu z opcją gracza na 49 milionów dolarów na sezon 2026-27, więc istnieje duże ryzyko finansowe. Ale dla zespołu, który chce teraz wygrać, takiego jak Heat, wzrost może być tego wart.
Więcej NBA: Byki pozyskują gwiazdę Timberwolves, środkowego w ramach przebojowej propozycji wymiany