Jake Paul bardzo szanuje Jona Jonesa, ale uważa, że gwiazda UFC musi stoczyć jeszcze jedną walkę, zanim będzie mogła zakończyć karierę.
Jones przez wiele lat dominował w wadze półciężkiej UFC, a w zeszłym roku w końcu został mistrzem dwóch kategorii wagowych, przechodząc do wagi ciężkiej i poddając Ciryla Gane’a, zdobywając wakujący tytuł tej kategorii.
W tym momencie większość fanów uważała Jonesa za jednego z najlepszych zawodników w historii MMA — być może nawet najlepszego. Jednak zdaniem Paula Jones musi walczyć z najlepszym zawodnikiem wagi ciężkiej w Professional Fighters League (PFL), zanim jego spuścizna zostanie utrwalona.
Najważniejszy zawodnik PFL zostanie wyłoniony w meczu Brazylijczyka Renana Ferreiry z Kameruńczykiem Francisem Ngannou w Arabii Saudyjskiej 19 października.
„Byłbym zachwycony, gdyby Jon ostatecznie walczył z Ngannou lub Ferreirą” – powiedział Paul Esquire Bliski Wschód„Myślę, że ci dwaj goście są obecnie najlepszymi zawodnikami wagi ciężkiej na świecie, a aby utrwalić swoje dziedzictwo, Jon powinien walczyć ze zwycięzcą nadchodzącej walki”.
Ferreira jest mistrzem PFL w wadze ciężkiej w 2023 roku i pokonał wieloletniego mistrza Bellatora Ryana Badera, co zapewniło mu szansę walki z Ngannou.
Ngannou jest z kolei byłym mistrzem wagi ciężkiej UFC. Nigdy nie stracił tytułu, ale opuścił organizację po głośnym sporze o wynagrodzenie, a następnie podpisał kontrakt z PFL.
Po opuszczeniu UFC wziął udział w dwóch przebojowych walkach bokserskich — zarabiając więcej niż przez całą swoją karierę w UFC. Najpierw walczył z Tysonem Furym, który przegrał przez kontrowersyjną decyzję w walce, która była o wiele bardziej wyrównana, niż ktokolwiek mógł sobie wyobrazić. Następnie przegrał przez nokaut z Anthonym Joshuą w walce, która skłoniła go do powrotu do MMA.
Paul, gwiazda mediów społecznościowych, a obecnie zawodowy bokser, planuje również rywalizację w MMA i w tym celu podpisał kontrakt z PFL.
Pełnił funkcję konferansjera na niedawnej konferencji prasowej w Arabii Saudyjskiej, promującej walkę Ngannou i Ferreiry, i był pod wrażeniem rozmiarów obu sportowców.
„Ci goście są przerażający” – powiedział Paul. „To był mój pierwszy raz, kiedy zapowiadałem walkę w ten sposób, a gdyby zaczęli się nawzajem popychać, uciekłbym ze sceny. Nie ma mowy, żebym stanął między nimi”.
Jones nie walczył od czasu pokonania Gane’a w zeszłym roku. Oczekuje się, że następnym razem będzie walczył z byłym mistrzem Stipe Miocicem, ale krytyka za dążenie do pojedynku z 42-latkiem, który nie walczył od prawie czterech lat, jest nieunikniona.
Zamiast tego większość fanów chciałaby zobaczyć walkę Jonesa z tymczasowym mistrzem UFC w wadze ciężkiej Tomem Aspinallem lub Ngannou, który pozostaje liniowym mistrzem MMA w wadze ciężkiej.