Lionel Messi nadal gości na pierwszych stronach gazet w Major League Soccer (MLS), ale tym razem nie wychodzi nawet na boisko.
Jego kolega z Interu Miami, Luis Suarez, wyrównał imponujący dorobek Messiego, zdobywając trzy nagrody dla Piłkarza Meczu MLS w sezonie 2024, co jest historycznym momentem dla klubu.
Ostatnie wyróżnienie Suareza przyszło po strzeleniu dwóch goli w decydującym meczu Miami z Cincinnati, dzięki czemu jego dorobek w tym sezonie wyniósł 14 bramek.
Suarez błyszczy, a Messi wraca do zdrowia
Mimo że Messi od lipca pauzował z powodu kontuzji kostki, Suarez wkroczył do akcji, zapewniając drużynie miejsce w play-offach MLS Cup.
Dzięki temu osiągnięciu Inter Miami stał się pierwszym zespołem w historii MLS, którego dwóch zawodników zdobyło nagrodę dla Gracza Meczu co najmniej trzy razy w jednym sezonie.
Forma urugwajskiego napastnika jest po prostu niesamowita, a jeśli strzeli jeszcze dwa gole, może pobić klubowy rekord Gonzalo Higuaina, który w 2022 roku wynosi 16 goli w jednym sezonie MLS.
Seria strzelonych przez Suareza bramek pomogła Miami utrzymać dominację na szczycie Konferencji Wschodniej, mając osiem punktów przewagi nad najbliższym rywalem.
Podczas gdy Miami przygotowuje się do meczu z Chicago 1 września, kibice z niecierpliwością oczekują powrotu Messiego.
Gdy argentyńska supergwiazda w końcu spotka się z Suarezem na boisku, duet może okazać się nie do zatrzymania, gdyż ich celem jest zdobycie Pucharu MLS po raz pierwszy w historii Interu Miami.