Wtorkowe zwycięstwo Barcelony nad Rayo Vallecano 2:1 zostało przyćmione poważną kontuzją obiecującego pomocnika Marca Bernala.
17-latek, który wyróżnił się w udanym początku sezonu Barcelony, w ostatnich minutach opuścił boisko z bólem, co wywołało obawy o jego dłuższą nieobecność.
Marc Bernal, który wystąpił we wszystkich trzech meczach ligowych Barcelony w tym sezonie, prawdopodobnie doznał urazu więzadła krzyżowego przedniego, co może wykluczyć go z gry przez większą część sezonu.
Kontuzja Bernala rzuca cień na dobry początek Barcy
Trener Hansi Flick wyraził swoje zaniepokojenie podczas konferencji prasowej po meczu, przyznając, że mimo zwycięstwa atmosfera w szatni była daleka od świętowania.
„To smutne zwycięstwo, ponieważ Marc Bernal jest kontuzjowany i nie wygląda to najlepiej” – powiedział Flick. „Musimy poczekać i zobaczyć, jak ciężkie to będzie. Wygrywamy, jest OK, ale kiedy widzisz szatnię, nikt nie jest zadowolony”.
Kontuzja Bernala nadeszła w trudnym dla Barcelony momencie, gdyż kluczowi pomocnicy Frenkie de Jong i Gavi również nie mogą zagrać z powodu kontuzji.
Pomimo tych niepowodzeń Flick pozostaje pewien głębi składu i stwierdza, że klub nie będzie spieszył się z poszukiwaniami następcy na rynku transferowym.
W samym meczu decydującego gola w swoim debiucie zdobył Dani Olmo, zapewniając Barcelonie trzecie zwycięstwo z rzędu i wynosząc ją na szczyt tabeli La Liga.
Jednak radość ze zwycięstwa została przytłumiona przez niepewność co do stanu zdrowia Bernala, co sprawiło, że klub i jego kibice z niecierpliwością oczekiwali na dalsze wieści.
