Israel Adesanya twierdził, że nie potrzebuje pasa, który by go zmotywował lub uczynił wielkim przed pojedynkiem z Dricusem du Plessisem na UFC 305.
Jednak pomimo zaprzeczeń, odzyskanie pasa wagi średniej – który stracił w zeszłym roku z Seanem Stricklandem w jednej z największych sensacji w historii tego sportu – było niewątpliwie jego celem, gdy próbował ostatecznie położyć kres złej krwi między oboma zawodnikami, która narastała przez cały tydzień w Perth.
„Nie przewidziałem tego aż tak wcześnie” – powiedział były mistrz Danielowi Cormierowi w oktagonie po tym, jak został poddany w czwartej rundzie przez zawodnika z RPA.
Po tym, jak kilka lat wcześniej, podczas swojego panowania jako mistrz, wywalczył mistrzostwo, Adesanya poniósł teraz porażkę w dwóch kolejnych walkach.
„Wciąż czuję, że stworzyłem historię” – powiedział Adesanya. „Nigdy nie przegrałem dwóch z rzędu”.
Czy Israel Adesanya przejdzie na emeryturę po tym, jak został poddany przez Dricusa du Plessisa na UFC 305?
„Dzisiaj Afryka i tak wygrałaby, ale dziś zwycięzcą okazała się Republika Południowej Afryki” – powiedział du Plessis po obronie pasa dzięki duszeniu zza pleców.
„To był dla mnie zaszczyt dzielić klatkę z taką legendą. Mam dla niego najwyższy szacunek, wojownik dla wojownika.
„A jeśli przejdzie na emeryturę… nie chcę, żeby ten człowiek znów mnie kopnął”.
Adesanya powrócił po najdłuższej przerwie w karierze, aby spróbować odzyskać tron, ale nie udało mu się to w starciu z zdeterminowanym du Plessisem.
Urodzony w Nigerii Nowozelandczyk po przegranej zdjął rękawice w klatce, co wywołało spekulacje na temat tego, czy zamierza ogłosić zakończenie kariery.
„Wiem, że wszyscy wasi skurwysyni chcą, żebym przegrał, chcą, żebym upadł, ale patrzcie, ja nigdzie, k…, nie wyjdę!” – wykrzyknął Adesanya do mikrofonu, witany gromkimi brawami przez wyprzedaną publiczność, liczącą 14 152 fanów na RAC Arena.
Adesanya powtórzył to stanowisko po walce, zwracając się do mediów.
„Ludzie doszukują się w tym za dużo s-t – zdjąłem rękawiczki tylko dlatego, że były ciasne” – powiedział.
„Mówiłem ci, że nie wyjdę, dopóki sam nie będę chciał wyjść”.
Co dalej z Israelem Adesanyą?
Kiedy postawiono go przed perspektywą powrotu do wagi półciężkiej, Adesanya był nieugięty i stwierdził, że zostanie w wadze średniej.
„Za bardzo podoba mi się ta ramka” – uśmiechnął się.
„Nie tracę tego ciała. Nie tracę tych zysków.
„Zjem trochę grilla, napiję się moczu i wrócę do treningu”.
Choć Adesanya stanowczo twierdził, że jego kariera w UFC nie dobiegła końca po kolejnej porażce, przyznał, że wkracza w decydującą fazę swojej znakomitej kariery.
„Cieszcie się, póki tu jestem, bo będziecie za mną tęsknić, kiedy mnie już nie będzie” – oświadczył Adesanya.
„To nadal przeznaczenie. To nie to, co zaplanowałem, ale wierzę w najdziwniejsze rzeczy – wszystko dzieje się z jakiegoś powodu.
„Nie chodzi o pas i wszystkie te rzeczy. Chodzi o zrobienie tego, co chcę zrobić, aby zamknąć ten show. A wciąż mam długą drogę do przebycia”.