Australijczyk Aleksiej Popyrin sprawił ogromną niespodziankę na US Open, pokonując w trzeciej rundzie drugiego w rankingu tenisa i obrońcę tytułu Novaka Djokovica.
Popyrin przejął inicjatywę, wygrywając dwa pierwsze sety i pomimo walki ze strony czterokrotnego mistrza w trzecim secie, Popyrin wygrał ostatniego seta i wygrał cały mecz 6-4 6-4 2-6 6-4.
Po raz pierwszy od 20 lat Djoković odpadł przed czwartą rundą US Open. Wówczas pokonał go inny Australijczyk – Lleyton Hewitt.
Po wyrównanym początku meczu, 28. tenisista świata zdołał wywalczyć decydującego break-pointa i wykorzystać tę przewagę, by wygrać pierwszego seta 6-4.
Djoković objął prowadzenie 2:1 w drugim secie, ale szala zwycięstwa przechyliła się na korzyść Popyrina, który zdołał ponownie przełamać atak Djokovica i podwyższyć prowadzenie na 3:2 w drugim secie.
Popyrin zdołał odeprzeć atak Djokovica, a także poradzić sobie z urazem kostki, wygrywając drugiego seta 6-4 i mając pełną kontrolę nad meczem.
W drugim secie Djoković popełnił mnóstwo błędów – popełnił cztery podwójne błędy serwisowe i 14 niewymuszonych błędów, podczas gdy Popyrin popełnił ich aż dziewięć.
Djoković nie poddał się bez walki. Na początku trzeciego seta udało mu się wywalczyć break-pointa i wygrać trzy pierwsze gemy trzeciego seta.
Następnie obaj zawodnicy wymieniali się break-pointami, gdy w grze Popyrina zaczęły pojawiać się niewymuszone błędy, a jego serwisy nie miały już takiej skuteczności jak na początku meczu.
Djoković był w formie w trzecim secie, odzyskał trzypunktową przewagę i zasiał ziarno zwątpienia w umyśle Popyrina, gdy Serb wykonał kilka znakomitych zagrań, utrzymując się w remisie; ostatecznie wygrał trzeciego seta 6-2, a Popyrin popełnił 18 niewymuszonych błędów.
Zawodnicy nie mogli się rozstać na początku czwartego seta, gdyż każdy z nich wygrał własne gemy serwisowe, a upał zaczął mieć na nich wpływ.
W emocjonującym piątym gemie Popyrinowi udało się przełamać Djokovica po potężnej grze – Popyrin wykonał fantastyczny forhend – i utrzymał swój serwis w kolejnym gemie, wychodząc na dwumeczowe prowadzenie w czwartym secie, w czym pomogły mu dwa asy serwisowe.
Napięcie zaczęło być widoczne u drugiego w rankingu światowym zawodnika, który popełnił cztery podwójne błędy serwisowe w szóstym gemie, co pozwoliło Popyrinowi wywalczyć kolejnego break-pointa i postawić się o krok od zwycięstwa.
Djoković nie chciał przyznać się do porażki, wywalczył ważnego breaka i pozostał w grze, a mimo zaciętej walki Popyrina zdołał utrzymać serwis.
25-letni Australijczyk miał jeszcze szansę na wygraną serwisem, a dwa asy serwisowe dały mu piłkę meczową, którą zdołał wygrać po zbyt mocnym uderzeniu Djokovica.
Było to pierwsze zwycięstwo Popyrina nad graczem z czołowej piątki rankingu, dzięki czemu po raz pierwszy awansował do czwartej rundy i zmierzy się z Amerykaninem Francesem Tiafoe.