Memphis Depay zaskoczył wielu fanów piłki nożnej, podpisując dwuletni kontrakt z brazylijskim gigantem Corinthians po opuszczeniu Atletico Madryt jako wolny agent w lipcu.
Holenderski napastnik, znany ze swojej oszałamiającej pracy nóg i wyczucia strzeleckiego, będzie teraz chciał zabłysnąć w brazylijskiej lidze.
Warunki umowy nie zostały ujawnione, choć lokalne media podały, że będzie ona warta 70 milionów reali brazylijskich (12,54 miliona dolarów).
30-letnia gwiazda, która strzeliła 46 goli w 98 występach dla Holandii, niedawno została pominięta w składzie Holandii na mecze Ligi Narodów w tym miesiącu. Ale nie skreślajcie go jeszcze!
Koeman nadal wierzy w Depaya
Ronald Koeman, główny trener Holandii, uważa, że przeprowadzka Depaya do Brazylii nie powstrzyma go od gry na poziomie międzynarodowym. Koeman odniósł się nawet do tej przeprowadzki bezpośrednio, mówiąc:
„Poziom ligi w Brazylii jest inny, więc tak, nadal może być częścią drużyny narodowej, ale zależy to od jego kondycji i tego, czy osiągnie swój poziom”.
Dla Depaya, który grał w dużych europejskich klubach, takich jak Barcelona, Manchester United i Lyon, ten transfer oznacza nowy rozdział w jego karierze. W zeszłym sezonie, kiedy grał w Atletico Madryt, Depay zdołał strzelić dziewięć goli w 31 występach, udowadniając, że wciąż ma w sobie mnóstwo magii.
Memphis Depay dołączył do Barcelony na zasadzie wolnego transferu latem 2021 r., spełniając dziecięce marzenie. Holenderski napastnik zadebiutował w wygranym 4-2 meczu z Real Sociedad, a tydzień później zdobył swojego pierwszego gola przeciwko Athletic Bilbao. Podczas swojego pobytu w Barcelonie Depay rozegrał 42 mecze i strzelił 14 goli, pokazując swoją wszechstronność i ofensywne umiejętności.
Ruch Depaya kontrastuje z jego holenderskim kolegą z drużyny Stevenem Bergwijnem, którego przejście do Saudi Pro League zostało skrytykowane przez Koemana. Trener uważa jednak, że brazylijska scena piłkarska zapewni Depayowi konkurencyjne środowisko, aby mógł pozostać w szczytowej formie dla reprezentacji.
Teraz fani Barcelony, którzy wciąż mają słabość do Depaya, będą uważnie obserwować, jak zamienia europejską piłkę nożną na brazylijski styl samby. Czy Depay sambą poprowadzi się do chwały w Brazylii, czy też będzie musiał stawić czoła trudnym wślizgom? Tylko czas pokaże!