Chicago Bulls rozpoczną obóz treningowy 1 października, mając w zanadrzu wiele pytań na temat swojego składu.
Zach Lavine był głównym obiektem plotek o wymianie, ale nowa propozycja wymiany trzech drużyn skupia się wokół kolejnego All-Stara Bulls.
Bulls wysłaliby Nikolę Vucevica, Lonzo Balla i wybór w drugiej rundzie draftu w 2028 r. do New Orleans Pelicans, a Ayo Dosunmu do Atlanta Hawks. W zamian otrzymaliby napastnika Pelicans Brandona Ingrama, obrońców Garrisona Matthewsa i Kobego Bufkina oraz środkowego Cody’ego Zellera z Hawks.
Transakcja ta wydaje się w najlepszym razie mało prawdopodobna, biorąc pod uwagę, że wszystkie trzy drużyny dokonały w zasadzie zmian, które nie wpłynęłyby na ich pozycję w tabeli.
„Ta wymiana nie czyni Chicago lepszym, a oni nadal walczyliby o udział w turnieju play-in” – pisze Jackson Caudell. „Skład Coby White’a, Josha Giddeya, Zacha LaVine’a i Brandona Ingrama nie jest dobry w defensywie, a Bulls nie mają oczywistej opcji na środku”.
Mało prawdopodobne jest również, aby Bulls zaoferowali Ingramowi, który jest w ostatnim roku swojego kontraktu, czteroletnie przedłużenie umowy o wartości 207,8 milionów dolarów, o które się ubiega.
Vucevic to ofensywny upgrade dla Pelicans na pozycji podkoszowej, ale jego brak wewnętrznej obrony nie byłby atrakcyjny dla drużyny New Orleans bez prawdziwej ochrony obręczy. Lonzo Ball miał już rozczarowujący, pełen kontuzji okres w Pelicans, a jego zdrowie pozostaje poważnym znakiem zapytania.
Pomijając kwestię kontraktów Balla i Vucevica, wydaje się, że umowa ta zapewni Bulls status zespołu z potencjałem na grę w play-in, a nie rzeczywistego pretendenta do mistrzostwa w Konferencji Wschodniej.
Więcej NBA: Byki mogą stracić kontrakt o wartości 138 milionów dolarów w przebojowej wymianie z Lakers