Sława ma swoją cenę — czasami taką, której ludzie nie powinni płacić — a trener Detroit Lions, Dan Campbell, przekonał się o tym na własnej skórze, gdy zmuszony był sprzedać swój dom ze względu na obawy dotyczące bezpieczeństwa.
Według Nick Manes z Crain’s Detroit BusinessCampbell ujawnił, że musiał sprzedać swój dom po tym, jak fani dowiedzieli się, gdzie mieszka i najwyraźniej zaczęli się pojawiać w jego domu, co jest co najmniej niefortunne.
„Sąsiedztwo, wszystko” – powiedział Campbell o tym, co kochał w tym domu. „Jest dużo miejsca, jest na 2 akrach, dom jest piękny. Po prostu ludzie zorientowali się, gdzie mieszkamy, kiedy przegraliśmy”.
To po prostu okropne słyszeć, że fani to spowodowali. Nie ma absolutnie żadnej straty na tyle poważnej, aby uzasadniać niepokojenie profesjonalnego trenera lub zawodnika w ich własnym domu. Naprawdę nikczemne zachowanie.
Dom został wystawiony na sprzedaż na początku tego tygodnia i wyceniono go na 4,5 miliona dolarów, ale szybko oznaczono go jako „oczekujący” po jednym dniu. Tożsamość nabywców nie jest znana, ale Crain’s ujawnił, że są „wielkimi” fanami Lions.
„To miejsce, w którym każdy chce być” – powiedziała Ashley Crain o miejscu, w którym kiedyś mieszkał Campbell. „Trudno znaleźć nowszy dom w tak dobrej jakości. Na rynku nie ma zbyt wiele. To był diament w stanie surowym”.
Campbell został zatrudniony na stanowisko głównego trenera Lions w 2021 roku i pomógł ożywić drużynę dzięki dwóm zwycięskim sezonom z rzędu, w tym kampanii 12-5 w 2023 roku, w której Lions dotarli aż do meczu o mistrzostwo NFC.
WIĘCEJ LIONOWOŚCI NS
Aidan Hutchinson szokująco zlekceważony przy przyznawaniu nagrody
Lions podają informacje o kontuzji Marcusa Davenporta
Bill Belichick wysuwa absurdalne twierdzenie na temat Lions, Matta Patricii
Giants wykupują Grega Josepha z drużyny treningowej Lions