Od czasu dołączenia do Los Angeles Lakers w czerwcu Bronny James stał się tematem wielu rozmów na temat NBA.
Pomimo podpisania czteroletniego kontraktu z Los Angeles, początkujący rozgrywający może rozpocząć sezon 2024-25 w lidze NBA G. Jednak osoba z wewnątrz NBA wygłosiła śmiałe oświadczenie na temat statusu Jamesa w meczu otwierającym sezon Lakers.
„On gra w 100% w meczu otwarcia, więc oni (LeBron i Bronny) mogą mieć chwilę razem, prawda” — powiedział Zach Lowe z ESPN podczas podcastu Billa Simmonsa. „To się wydarzy, więc będą mogli podawać do siebie lub cokolwiek to będzie”.
Po zawale serca latem 2023 r. James wrócił do formy koszykarskiej i zadebiutował w college’u dla USC Trojans na początku grudnia. Statystycznie rzecz biorąc, James miał słaby pierwszy sezon w obecnie rozwiązanej Pac-12. Zdobywał średnio 4,8 punktów i 2,1 asyst przy 36,6% skuteczności rzutów w 25 meczach.
Jednak te straszne liczby nie przeszkodziły Jamesowi w wpisaniu swojego nazwiska do draftu NBA 2024. W czerwcu Lakers wybrali go z 55. wyborem, co pozwoliło mu połączyć siły z ojcem, LeBronem, na jednym z największych rynków w NBA. James nie zachwycił widzów z Kalifornii i Las Vegas podczas letniej ligi, ale pokazał swoją solidną mechanikę rzutów, niezawodny instynkt bez piłki i rywalizacyjną naturę defensywną.
Jeśli jednak gwarancja Lowe’a okaże się trafna, James będzie pod presją, by grać od samego początku. Jeśli nie wniesie nic w pierwszym meczu, jego najsurowsi krytycy niesprawiedliwie wykluczą możliwość sukcesu Jamesa w NBA. Mimo wszystko byłby to fantastyczny moment dla pierwszego duetu ojciec-syn w historii NBA.
Więcej o NBA: Ulubieniec byłych fanów Celtics, dwukrotny All-Star szukający powrotu do NBA; Czy Heat ma sens?