Ange Postecoglou wyjaśnia wybór Solanke zamiast Toneya

Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
2 min czytania

Kibice Tottenhamu wciąż zastanawiają się: co by było, gdyby? Menedżer Spurs, Ange Postecoglou, w końcu przyznał, że klub miał oko na Ivana Toneya, zanim zdecydował się na Dominica Solanke w rekordowej transakcji za 65 milionów funtów (86 milionów dolarów).

Ale dlaczego odpuścili Toney’a, zwłaszcza, że ​​w ich ataku pozostała luka wielkości Harry’ego Kane’a?

Dlaczego Spurs wybrali Solanke’a, a nie Toneya?

Tottenham szukał nowego napastnika po tym, jak ich najlepszy strzelec wszech czasów, Harry Kane, odszedł do Bayernu Monachium w 2023 roku.

Postecoglou ujawnił, że Toney był na ich radarze, ale były zawodnik Brentford wybrał 40 milionów funtów (53 miliony dolarów) do saudyjskiego klubu Al-Ahli. To skłoniło Spurs do skupienia się na Solanke, który ich zdaniem pasował do profilu, którego potrzebowali.

„Przyjrzeliśmy mu się [Toney]„, ale Dom był tym, kogo chcieliśmy i kto pasował do profilu, jakiego wówczas szukaliśmy” – powiedział Postecoglou.

Mimo powolnego startu Solanke, Ange jeszcze nie naciska przycisku paniki. „Po prostu weź oddech, zrób trochę jogi, pomyśl o świecie przez sekundę, a potem dokonaj oceny” – zażartował Postecoglou.

Zachęcał kibiców, aby dali Solanke’owi czas, przypominając im, że napastnicy przechodzą wzloty i upadki.

Hazard, który musi się opłacić

Kibice Tottenhamu z niecierpliwością czekają, aż Solanke znajdzie drogę do siatki, zwłaszcza po kilku niecelnych strzałach w jego dwóch pierwszych występach w Premier League.

W obliczu zbliżających się derbów Londynu z Brentfordem Solanke będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony i uciszyć niedowiarków.

Trzy punkty zdobyte w sobotę mogą dać Spurs bardzo potrzebny impuls w walce o miejsce w pierwszej czwórce w tym sezonie.

Czy więc Solanke może stanąć na wysokości zadania i udowodnić, że był wart 65 milionów funtów? Czy też fani będą się zastanawiać, co mogło być z Toneyem? Jedno jest pewne, atak Tottenhamu będzie potrzebował „Sol-an-soul”, aby wrócić na właściwe tory.

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!
Rozwijaj swoją markę i dotrzyj do szerszej publiczności. Reklamuj się u nas już dziś i zyskaj uwagę tysięcy.
© 2025 Jugo Mobile. Wszelkie prawa zastrzeżone.