Czy Miami Heat może pozyskać wybitnego weterana na kilka tygodni przed otwarciem sezonu?
PJ Tucker dołączył do LA Clippers w zeszłym sezonie w ramach przebojowego kontraktu, który zapewnił Jamesowi Hardenowi powrót do Konferencji Zachodniej.
Jednak czeladnik nigdy nie znalazł się w rotacji ze swoim nowym zespołem, co doprowadziło do: szybko rozpadł się związek.
„The Clippers i napastnik PJ Tucker wspólnie zgodzili się, że 13-letni weteran NBA będzie przebywał z dala od zespołu, do czasu, aż obie strony będą pracować nad rozwiązaniem dotyczącym jego przyszłości” – poinformował w niedzielę Shams Charania z ESPN.
Ponieważ jego zwolnienie z Clippers wydaje się prawdopodobne, ponowne spotkanie napastnika z poprzednim zespołem mogłoby mieć sens dla obu stron.
Tucker zyskał reputację jednego z najtwardszych obrońców w NBA. 39-latek był przez lata kluczowym weteranem niezliczonej liczby pretendentów do mistrzostw.
To powiedziawszy, ponowne spotkanie z Heat może być wykluczone.
Mierzący 180 cm obrońca podpisał roczny kontrakt z Heat poza sezonem 2021, po imponującym pasie mistrzowskim z Milwaukee Bucks. W swoim jednym sezonie w drużynie Tucker notował średnio 7,6 punktu, 5,5 zbiórek i 2,1 asyst, osiągając 48,4% skuteczności z rzutu z gry i 41,5% z trzech.
Absolwent Teksasu zdecydował się opuścić Miami następnego sezonu poza sezonem, aby ścigać się o mistrzostwo z Philadelphia 76ers. Trzy lata później Tucker wraca na otwarty rynek, a powrót do Miami może być korzystny dla obu stron.
Miami byłoby w stanie pozyskać taniego kontraktu niezawodnego weterana, na którym mogliby polegać po sezonie przeciwko niektórym czołowym duetom skrzydłowym w NBA.
Jeśli chodzi o Tuckera, otrzyma on szansę na ostatni mocny atak w walce o mistrzostwo, gdy jego kariera dobiegnie końca.
Więcej NBA: Mistrz NBA zachęcająco porównuje Bronny’ego Jamesa do byłego gracza Lakers, który wybrał na loterii
