Niektórym graczom brakuje umiejętności wymaganych do odniesienia sukcesu w NBA już w pierwszej rundzie, ale z czasem zawsze mogą dokonać ogromnych ulepszeń.
Były ośrodek Cleveland Cavaliers wierzy w swoją odnowioną grę uczyniłoby go cennym nabytkiem dla franczyzy NBA.
„Oczywiście, jako zawodnik chcesz grać na najwyższym poziomie” – powiedział w poniedziałek Tacko Fall Samowi DiGiovanni z ClutchPoints. „Grałem w NBA. To znaczy, kilka lat temu byłem graczem NBA. Teraz jestem jeszcze lepszym graczem. Jestem bardziej doświadczony. Moje ciało, jak już mówiłem, czuje się znacznie lepiej. Poruszam się dużo lepiej, a mimo to jestem dość młody. Zdecydowanie chcę znaleźć się w sytuacji, w której będę miał szansę na powrót. Ale jednocześnie chcę po prostu brać to z dnia na dzień, skupiać się na zadaniu i brać je takim, jakie jest.
Powiedziałbym, że pod względem umiejętności. Przede wszystkim moje strzały i rzuty wolne – w dużej mierze wynikały z tego, że miałem duże napięcie w barkach, zwłaszcza gdy byłem na studiach. Miałem operację barku. Tego lata naprawdę się na tym skupiłem. Jeśli chodzi o defensywę, po prostu mogę częściej wychodzić na boisko i szybciej się regenerować, naprawdę pracuję nad swoim ciałem i po prostu robię proste zagrania. Moje IQ znacznie się poprawiło.
Fall, który w lidze NBL występuje z drużyną New Zealand Breakers, swoją ostatnią walkę w NBA rozegrał z Cavaliers w sezonie 2021–22. Po tym, jak w 2019 r. nie został wybrany do draftu, mierzący 7 stóp i 6 stóp środkowy podpisał kontrakt na wystawę 10 z Boston Celtics.
Po imponującym występie w lidze letniej Fall zapewnił sobie dwustronny kontrakt z organizacją. Jako członek drużyny Celtics pochodzący z Dakaru zawodnik Senegalu notował średnio 2,9 punktu na zawody, uzyskując 75,5% skuteczności z gry z gry, 2,4 zbiórki i 0,8 bloku.
W październiku 2021 roku Fall podpisał dwustronną umowę z Cavaliers, ale przetrwał tylko 11 meczów NBA, zanim został zwolniony z franczyzy. Zdobywał 1,1 punktu na mecz, uzyskując 41,7% celnych strzałów z gry, 2,1 zbiórek i 0,5 bloków.
28-letni zawodowiec zawsze miał zauważalną przewagę wielkości w ataku, ale miał ogromne problemy ze swoją szybkością w ataku w bocznej strefie, strzelaniem ze średniego dystansu i podejmowaniem decyzji przy słupku.
Tym razem wygląda na to, że jesień ma grę dostosowaną do współczesnej NBA. Fall może na razie zadowolić się grą w NBL, ale jego celem jest ewentualny powrót do NBA.
Więcej NBA: PJ Tucker na otwartym rynku, czy Lakers mogą mieć sens?