Kilka niewiadomych otacza Los Angeles Lakers wchodzących w sezon 2024–25, co utrudnia określenie łącznej liczby zwycięstw organizacji.
Nic dziwnego, roczne Ujawniono ankietę GM NBA że poziom sukcesów Lakersów w tym roku jest najtrudniejszy do przewidzenia, a za nimi plasują się Houston Rockets, New Orleans Pelicans, Phoenix Suns, Dallas Mavericks i Philadelphia 76ers.
W czerwcu franczyza zatrudniła weterana NBA z 15-letnim stażem i minimalnym doświadczeniem trenerskim. JJ Redick był wolontariuszem w drużynie koszykówki swojego syna w szkole podstawowej, ale przed 2024 rokiem odmówił zajęcia się treningiem na poziomie uniwersyteckim lub zawodowym.
Po zwolnieniu Darvina Hama z obowiązków w maju Lakers zdecydowali się zatrudnić Redicka, sądząc, że genialny umysł gospodarza podcastu uczyni go wspaniałym trenerem NBA.
Czy przeczucie organizacji zdradzi ich w tym roku? Nikt nie wie, ale niepewność nie ułatwia dyrektorom NBA dostępu do Lakers.
Dodatkowo, czy zdrowa wersja Anthony’ego Davisa pojawi się drugi sezon z rzędu? Davis był podatny na kontuzje, odkąd Pelicans sprzedali go Lakers w 2019 roku, ale pozostał w składzie Los Angeles przez większą część sezonu zasadniczego 2023–2024.
mierzący 6 stóp i 10 stóp zawodnik, który potrafił wykończyć piłkę w pick-and-rollu, opuścił w ubiegłym roku tylko sześć meczów Lakers, co może oznaczać, że Davis wychodzi na prostą ze względów zdrowotnych. Dopóki Davis nie pokaże, że jest w stanie rozegrać ponad 70 sezonów meczowych jeden po drugim, stan fizyczny dziewięciokrotnego zawodnika All-Star będzie przedmiotem obaw Los Angeles.
I wreszcie, czy D’Angelo Russell pojawi się, jeśli Lakers będą mieli szczęście dotrzeć do posezonu? W zeszłym roku Russell notował średnio 14,2 punktu i 4,2 asysty na zawody, przy 38,4% oddanych strzałów z trzech i 31,8% oddanych z centrum miasta w fazie play-off.
mierzący 180 cm obrońca zdobył 36 punktów w pierwszych dwóch meczach Los Angeles przeciwko Denver Nuggets, ale po tych występach rzucił pączka w trzecim meczu.
Skończył serię z 71 punktami w serii, ale jego niekonsekwentna gra zaowocowała krótkotrwałym występem w fazie play-off dla Los Angeles. Nadzieje Lakers na mistrzostwo osłabną, jeśli stanie się to zjawiskiem corocznym.
Los Angeles może liczyć na to, że LeBron James zagra w tym roku na nadludzkim poziomie, ale biorąc pod uwagę tak wiele pytań związanych z organizacją, logiczne jest, że wyznaczenie pułapu Lakersom jest wyzwaniem.
Więcej NBA: Clippers twarzą franczyzy, sześciokrotny All-Star omawia cel na sezon 2024-25
