Co by było, gdyby akcja Selling Sunset rozgrywała się na hiszpańskim wybrzeżu Costa del Sol i zamiast bliźniaków Oppenheim, agencję nieruchomości w centrum tego wszystkiego prowadził Szwed, który wygląda dokładnie jak Tom Brady? Takie są założenia Netflixa „Making It In Marbella”, nowej opery mydlanej dotyczącej luksusowych nieruchomości, opowiadającej o życiu i sprzedaży biura maklerskiego z siedzibą w Marbelli w Hiszpanii.
Strzał otwierający: Ujęcia z góry luksusowych posiadłości z widokiem na ocean na południu Hiszpanii. Eric Ebbing, który wygląda, jakby mógł być nordyckim kuzynem Toma Brady’ego, jest założycielem Homerun Brokers i wyjaśnia, że jego firma zajmująca się nieruchomościami obsługuje „bogatych Szwedów”, gwiazdy sportu i wpływowe osoby, które pragną uciec od tropikalnego miejsca. Wyjaśniając, kim jest, pociera kciuk i palec wskazujący, wykonując uniwersalny gest oznaczający pieniądze, i podnosi okulary przeciwsłoneczne, jakby grał statystę na jednej z imprez Steffa i Blaine’a w Pretty In Pink. (To jest mój punkt odniesienia dla wszystkich bogatych ludzi noszących lniane marynarki.)
Istota: Ebbing i jego hiszpańska żona Jennifer Rocamora są odpowiedzialni za Homerun Brokers i w pewnym momencie wyjaśnia jej, że ma „mokry sen”, aby zostać największym brokerem na Costa del Sol. Nie podoba mi się ta metafora, ale z pewnością oddaje jego punkt widzenia. Najlepszymi sprzedawcami Erica są Miah, która twierdzi, że jest uczciwa i pracowita, oraz Matias, były broker zajmujący się obrotem piłkarzami, a jego głównym pośrednikiem w wynajmie jest Robert, szorstki i polaryzujący typ, który twierdzi, że jego celem jest osiągnięcie sukcesu wszelkimi niezbędnymi środkami.
Miah i Robert nie lubią się i to jest jak dotąd główny dramat, gdy Eric zaprasza Roberta do aukcji wartego 10 milionów dolarów domu o nazwie Villa Olivia. Eric wyjaśnia, że jeśli Robertowi uda się sprzedać dom, zostanie zatrudniony jako wspólnik – ku przerażeniu Miah i Matiasa – co daje Miah motywację do samodzielnej sprzedaży domu, aby Robert nie dołączył do zarządu.
To, co potem nastąpi, zasadniczo przebiega zgodnie ze scenariuszem T: Miah pokazuje dom swojemu klientowi, Robert pokazuje dom swojemu klientowi, Robert organizuje wystawne dni otwarte dla brokerów, a w ostatnich chwilach Robert mówi Ericowi, że znalazł kupca… ale potem mówi Ericowi, żeby nie mówił Matiasowi i Miah, że sfinalizował transakcję, ponieważ chce ich związać, pozwalając im myśleć, że nadal mają szansę ją sprzedać. Dodaje to warstwę zawodowej dwulicowości, jakiej nie dostaliśmy w innych programach, a jeszcze bardziej interesujące jest to, jak Eric, szef, całkowicie akceptuje plan Roberta, mówiąc mu: „Właśnie dlatego cię kocham”. Następnie przechodzimy do konfesjonału Roberta, który wyjaśnia, że jako następny przyjdzie po pracę Erica.
Netflixa
Jakie programy Ci to przypomni? Jeśli połączysz słoneczną atmosferę Selling Sunset z europejską wrażliwością Buying London, otrzymasz Making It In Marbella.
Nasze podejście: Chociaż ludzie, których stać na tego typu luksusowe nieruchomości, stanowią górną część 0,001%, wydaje się, że nie brakuje luksusowych domów w programach takich jak Making It In Marbella, a obserwowanie intrygi jest po prostu nowością brokerzy próbujący sprzedać ogromne rezydencje słabną. Kiedy Swimply zaczęło wynajmować nam baseny typu infinity, straciły one swój blask, wiesz?
Chociaż w takich programach są osobowości, którym udaje się osiągnąć większy sukces niż ich programy, nie wydaje się, aby ktokolwiek w Marbelli miał zostać gwiazdą. Tak, wszyscy są atrakcyjni i ambitni, ale atrakcyjni i ambitni opisuje 99% wszystkich ostatnio w telewizji. Robert ma klimat złego chłopca i w scenach z przyszłych odcinków wyraźnie kłóci się z wieloma swoimi współpracownikami i nie ma problemu z krzyczeniem na nich, ale nie jestem pewien, czy to kwalifikuje go na gwiazdę przełomu. Oglądanie serialu nie jest w żaden sposób uciążliwe, ale nie ma w nim nic, co mogłoby nas wciągnąć, to po prostu bardziej ta sama formuła, do której jesteśmy przyzwyczajeni, w innym tle.
Seks i skóra: Podobnie jak wielu ich odpowiedników w podobnych programach, wielu z tych brokerów nosi odkrywcze ubrania, ale nie ma w nich nic naprawdę seksownego.
Strzał na pożegnanie: Robert mówi Ericowi, że potajemnie sprzedał Villa Olivia, co podnieca Erica. Ale potem, gdy przytula Erica i obaj kumple świętują, Robert wyjaśnia w konfesjonale, że jego ostatecznym celem jest przejęcie firmy. „Jestem nowym dzieciakiem w bloku i nie mam hamulców” – mówi Robert. „Jestem tu, żeby buldożerować”. Ilu metafor używamy w jednym zdaniu, Robercie?
Pamiętny dialog: „Poddaje się i uderza pięścią. Jest okropnym przywódcą” – mówi jedna z partnerek Homerun, Miah, o swoim koledze Robercie, gdy dowiaduje się, że Eric chce, aby Robert dołączył do zespołu Miah. Myślę, że wszyscy pracowaliśmy już wcześniej z Robertem i uwielbiam jej zwięzły opis jego osoby.
Wydajność, którą warto obejrzeć: Podoba mi się rozsądna atmosfera Miaha. Twierdzi, że dotarła tam, gdzie jest, bez dramatów i wbijania noży w plecy, i jak na razie nie zawiodła tej reputacji. W każdym serialu potrzebna jest Chrishell lub Alex Hall, postać, która może znaleźć się w środku bałaganu, ale zachowuje się, jakby chciała tego uniknąć, i to właśnie ona.
Nasze wezwanie: Dla fanów programów takich jak Selling Sunset „Making It In Marbella” to ten sam program, w innym miejscu. Wyglądają tak podobnie, od wspaniałych brokerów z pasją do rywalizacji po domy warte 10 milionów dolarów z nieskończonymi pulami, prawie nie zauważyłbyś różnicy, gdyby nie napisy. Chociaż oglądanie nowych, pięknych lokalizacji w różnych częściach świata jest zdecydowanie atrakcyjne, jest to po prostu kolejny schematyczny, błyszczący pokaz nieruchomości, który można zamienić z resztą. POMIŃ TO.
Liz Kocan to pisarka popkulturowa mieszkająca w Massachusetts. Jej największą zdobyczą sławy jest wygrana w teleturnieju Reakcja łańcuchowa.