Los Angeles Lakers – i całemu światu koszykówki – nie zostało już wiele lat LeBrona Jamesa.
To smutna rzeczywistość, z którą Los Angeles musi się pogodzić. Pytanie brzmi: co zrobią Lakers, aby maksymalnie wykorzystać resztę kariery LeBrona?
Los Angeles potrzebuje trzeciej gwiazdy, która będzie wspierać Jamesa i Anthony’ego Davisów. Lakers rozsądnie byłoby wybrać zawodnika poniżej 30. roku życia, ponieważ stworzyłoby to nowy duet gwiazd (z Davisem) w erze po LeBronie.
Jedną z możliwości dla Los Angeles jest Trae Young z Atlanty Hawks, który w wieku zaledwie 26 lat dostał się już do finałów konferencji jako opcja główna.
Według Grega Swartza z Bleacher Report, a bardziej prawdopodobna opcja niż Young dla Lakers to LaMelo Ball z Charlotte Hornets.
Swartz niedawno rozważał możliwość przejęcia przez Los Angeles jednego z Young or Ball, ostatecznie skłaniając się ku Ballowi jako bardziej prawdopodobnemu przejęciu dla klubu JJ Redicka.
Po ubolewaniu, że do takiego posunięcia nie doszło już latem ubiegłego roku, Swartz zapewnił, że transakcja wysłania Balla do Los Angeles może jeszcze spaść.
„Dodanie elektrycznego rozgrywającego, takiego jak LaMelo Ball czy Trae Young (tego lata), mogłoby całkowicie przyspieszyć tę ofensywę, dając Lakersom kolejnego strzelca 20 punktów na mecz i jednego z najlepszych podających w NBA” – powiedział Swartz. .
„James byłby znacznie świeższy, wchodząc do play-offów z graczem takim jak Ball czy Young, który co wieczór atakował”.
„Czy to nadal może działać? Z Ballem tak. W przypadku Younga prawdopodobnie nie.
„Biuro Charlotte Hornets, które wybrało Ball, już nie istnieje, a jeśli franczyza zacznie się źle, może pojawić się zachęta do wymiany rozgrywającego All-Star w celu zdobycia pierwszego wyboru w meczu załadowany projekt na rok 2025.”
„Lakers mogliby zaoferować wygasający kontrakt D’Angelo Russella, przyszłe typy w pierwszej rundzie i więcej w umowie za Balla, zawodnika, który zapewniłby niesamowitą iskrę”.
W 2017 roku Lakers wybrali brata LaMelo Lonzo, który zajął drugie miejsce w drafcie.
Czy w Los Angeles rozpoczyna się kolejna era Balla?
Więcej NBA: Lakers prawie zamienili Kobego Bryanta na rywala w 2007 roku, ujawnia właściciel zespołu
