Co dalej z zawodnikami, którzy otworzyli główną kartę UFC 308, Sharaputdinem Magomedowem i Armenem Petrosjanem?
Po ciągłej walce zakończonej jednym z najbardziej wyjątkowych nokautów, jakie kiedykolwiek zobaczysz, Shara „Bullet” wniesie swoje kreatywne uderzenia do rankingów UFC w wadze średniej.
Obecnie zajmuje 14. miejsce, jedno miejsce nad Michelem Pereirą i jedno poniżej „Fluffy’ego” Hernandeza. Z czterema zwycięstwami z rzędu w UFC i dotychczasowym niepokonanym rekordem 14-0, Magomedov jest jednym z najzdolniejszych nowych produktów w dywizji.
Podobnie jak przed nim Alex Pereira, UFC prawdopodobnie będzie nadal trzymać Sharę z dala od zapaśników, po tym jak przyznał się do trzech powaleń na rzecz Bruno Silvy i Michała Oleksiejczuka, z których żaden nie jest znany jako grappler.
Zawodnicy tacy jak Jack Hermansson i Roman Dolidze sprawiliby mu ogromne problemy w parterze, ale pretendentem z numerem 11 jest Brazylijczyk mocny cios, który w swoich dziesięciu walkach w UFC zaliczył tylko cztery powalenia.
Mówię oczywiście o Paulo Costie. Costa zyskał rozgłos w Internecie dzięki lekceważącemu stylowi wyrażania siebie, który dobrze komponował się z jego brutalnymi występami w klatce. Jest podobny do samej Shary, która jest dobrym wojownikiem, ale początkowo zwróciła na siebie uwagę fanów, ponieważ ma tylko jedno oko i nazywa siebie piratem.
Nie wierzę, że którykolwiek z zawodników ma realne szanse na zdobycie mistrzostwa świata, ale obaj to fajni zawodnicy, którzy według własnego uznania dają premie za wyniki. Oznacz tę walkę jako „Walkę wieczoru” niezależnie od karty, na której się ona pojawi.
Jeśli chodzi o ofiarę wyjątkowej podwójnej wirującej pięści Shary, Armena Petrosyana, ma on obecnie bilans 3-3 w UFC i pojedynek z ostatnim zawodnikiem, który przed nim przegrał z „Sharabulletem”, ma sens.
Michał Oleksiejczuk jest specjalistą od uderzeń, podobnie jak Petrosyan, ale jego chaotyczny styl wymachiwania dużymi hakami i uderzeniami górnymi stanowi wyraźny kontrast z technicznym kickboxingiem Ormianina.