Szef zespołu McLarena, Andrea Stella, potwierdził, że zdobycie tytułu mistrza konstruktorów zawsze było priorytetem zespołu. To oświadczenie pojawia się, gdy szanse Lando Norrisa na zdobycie pierwszego tytułu mistrza świata znacząco spadły po zwycięstwie Maxa Verstappena w Grand Prix Sao Paulo.
Po tym, jak McLaren objął prowadzenie w mistrzostwach po Grand Prix Azerbejdżanu, Norris stopniowo zmniejszał różnicę w klasyfikacji kierowców. Jednak Red Bull powrócił na swoją dominację w Brazylii, gdzie Verstappen, pomimo startu z 17. miejsca, zapewnił godne pochwały zwycięstwo z przewagą ponad 19 sekund nad wicemistrzem Estebanem Oconem, pokonując mokre warunki i słabą widoczność.
Stella ujawniła, że zwiększenie przez Holendra przewagi w klasyfikacji kierowców nad Norrisem do obecnej przewagi 62 punktów nie zmienia podejścia McLarena do pozostałych trzech wyścigów sezonu 2024, ponieważ ostatecznym celem jest zdobycie tytułu konstruktorów. Powiedział Motorsport.com:
„Jeśli chodzi o mistrzostwo konstruktorów, nie sądzę, żeby to cokolwiek zmieniło.
„To zawsze był nasz priorytet. Nawet gdy pojawiało się wezwanie do wspierania jednego lub drugiego kierowcy, zawsze było to drugorzędne w stosunku do maksymalizacji mistrzostwa konstruktorów.
Dodając dalej walkę o tytuł Norrisa, Stella wyjaśniła, że na brytyjskiego kierowcę nie wywierano żadnej presji, aby zapewnił sobie mistrzostwo kierowców. Zamiast tego zespół skupił się na analizie samochodu MCL38 F1 podczas jego walk z Verstappenem. Szef McLarena wyjaśnił, że Norris nadal walczy o tytuł, a celem będzie zwycięstwo obu kierowców w nadchodzących wyścigach. Dodał:
„Jeśli chodzi o mistrzostwo kierowców, nie sądzę, aby Lando odczuwał jakąś szczególną presję.
„Podobało nam się to zadanie, chociaż czasami z zewnątrz mogło się wydawać, że tu czy tam wystąpił błąd.
„To tak, jak wtedy, gdy zablokowaliśmy opony w samochodzie, tak jak to zrobiliśmy [in Brazil] Nie patrzę na kierowcę, patrzę na to, dlaczego samochód blokuje przednie opony w takich warunkach. Nie sądzę, żeby presja miała tu jakiekolwiek znaczenie.
„Matematycznie nadal jesteśmy w [drivers’] mistrzostwo, ale myślę, że dla Lando i dla Oscara pojedziemy do kolejnych wyścigów, próbując je wygrać.
„Dwa ostatnie miejsca powinny być całkiem niezłe. Vegas będzie potencjalnie bardziej przypominało tor Ferrari, a potem zobaczymy. Jest po co grać, a mistrzostwo konstruktorów pozostaje i zawsze było naszym priorytetem.