Ruud van Nistelrooy zakończył swoją tymczasowe stanowisko w Manchesterze United po dominującym zwycięstwie 3:0 w Premier League nad Leicester City.
Holenderski trener zanotował serię czterech meczów bez porażki na stanowisku trenera, w tym zwycięstwo nad Foxes w Pucharze EFL, podczas gdy Ruben Amorim przygotowuje się do przejęcia obowiązków w nadchodzących dniach.
Van Nistelrooy stanowczo twierdził, że chce pozostać w drużynie Amorima, ale decyzja dotycząca jego najbliższej przyszłości nie została jeszcze potwierdzona.
Były napastnik przyznał, że jego marzeniem jest w przyszłości zarządzać United, ale przyznał, że teraz nadszedł odpowiedni czas dla Amorima.
Kapitan klubu Bruno Fernandes strzelił gola i zaliczył asystę, podczas gdy kibice na Old Trafford w pełnym meczu śpiewali serenadę Van Nistelrooyowi, rozpoczynając nową erę w Manchesterze.
Fernandes otwarcie przyznał się do swojej winy w związku ze zwolnieniem Erika ten Haga, a reprezentant Portugalii stwierdził, że jego występy pod wodzą byłego trenera Czerwonych Diabłów nie były na odpowiednim poziomie, ale opisał dokładnie, w jaki sposób Van Nistelrooy zmienił scenariusz klubu przed przybyciem Amorima.

„Przez długi czas nie strzelałem goli, a teraz bramki padły w kilku ostatnich meczach. Kolejne czyste konto było ważne, aby odzyskać fortecę, którą tu mieliśmy. Musimy to kontynuować i się poprawiać” – powiedział po zakończeniu meczu.
„Ruud van Nistelrooy wypełnia klub, kocha ten klub i chce dawać radość zawodnikom. Wywołuje uśmiech na naszych twarzach, gdy wychodzimy na mecze, chce, żebyśmy wierzyli i czerpali z tego radość. Chcieliśmy się z nim odpowiednio pożegnać, ponieważ zrobił dla nas wiele dobrego”.
W nadchodzących dniach Fernandes wyjedzie na arenę międzynarodową z Portugalią, gdy Amorim spotka go w drodze do Manchesteru.
Pierwszy mecz Amorima rozegra na wyjeździe w Ipswich Town 24 listopada, a Tractor Boys odniosą pierwsze zwycięstwo w sezonie w lidze angielskiej z Tottenhamem.