Kyrie Irving rozpoczyna swój drugi pełny sezon w Dallas Mavericks.
Irving może zrezygnować z opcji zawodnika wartej 43,9 miliona dolarów na sezon 2026 pod koniec tej kampanii, co pozostawi pewne wątpliwości co do jego przyszłości.
Jednak Brian Windhorst z ESPN zasugerował, że ośmiokrotny All-Star nie zamierza nigdzie wyjeżdżać, ale z pewnym zastrzeżeniem.
„Sposób, w jaki on gra, jest naprawdę mocny” – stwierdził Windhorst. „Myślę, że chce pozostać w Dallas, ale będą musieli mu zapłacić”.
Tim MacMahon, również z ESPN, szczegółowo opisał sytuację na stronie Brian Windhorst i kolektyw Hoop podcastu, w którym stwierdza, że Irving jest „niezwykle szczęśliwy” w Dallas, a zespół postrzega go jako „lidera szatni”.
„Zamierzają postawić dla niego dużą liczbę” – powiedział MacMahon. „Był niezwykle szczęśliwy w Dallas, oni byli z niego naprawdę zadowoleni. Jest niekwestionowanym liderem tej szatni i obecnie gra tak dobrze, jak nigdy dotąd.
Po kontrowersyjnych karierach w Brooklyn Nets i Boston Celtics Irving najwyraźniej znalazł dom na zawsze w Dallas.
Irving pomógł drużynie Mavs wrócić do finałów w swoim pierwszym pełnym sezonie w drużynie i ma bardzo dobry start, zdobywając średnio 24,3 punktu przy 54,5% celności, w tym 53,8% celnych rzutów za trzy punkty w pierwszych 14 meczach.
Wydaje się, że Irving ma świetne relacje z Luką Dončićiem, trenerem Mavs Jasonem Kiddem, właścicielem Markiem Cubanem, dyrektorem generalnym Nico Harrisonem i kilkoma innymi osobami w organizacji, więc nie byłoby zaskoczeniem, gdyby chciał przedłużyć swój pobyt w Dallas.
Jednak jedna rozczarowująca passa w fazie play-off może nagle zmienić atmosferę wokół zespołu.
WIĘCEJ AKTUALNOŚCI MAVS: Były strażnik Mavs ujawnia, że Dallas „groziło” transakcją po przybyciu Luki Doncicia