We wtorek rano w tygodniu walk o Mistrzostwa 2024 Professional Fighter’s League, jedyny prawdziwy rywal UFC na Zachodzie, ogłosiła, że łokcie będą legalne w walkach o mistrzostwo w tym tygodniu i w dającej się przewidzieć przyszłości.
PFL zostało założone w 2019 roku i nigdy nie udostępniało jednego kluczowego narzędzia dla zawodników mieszanych sztuk walki – łokci, argumentując, że łokcie powodują skaleczenia, które uniemożliwiają zawodnikom udział w sezonowych walkach.
W sezonie PFL zawodnicy stoczą dwie walki w sezonie zasadniczym w ciągu około dwóch miesięcy, a następnie walczą dwa razy w ciągu trzech miesięcy, jeśli dostaną się do play-offów i finału. Złe cięcie w walce może utrudnić sportowcowi przygotowanie się do następnej.
Rozumowanie organizacji ma sens, ale sfrustrowani fani to fakt, że nie pozwalali na łokcie nawet w finale sezonu, a także w walkach poza sezonem.
Teraz to się zmieniło, ponieważ w piątek w dziesięciu walkach o mistrzostwo (z głównego sezonu PFL i turnieju PFL MENA) w Riyadzie w Arabii Saudyjskiej zostaną rozegrane legalne łokcie.
Jednak w walkach bez tytułu nadal nie będzie dopuszczalnych łokci, co jest dziwną decyzją, biorąc pod uwagę, że przedliźnicy karty walk nie mają po tej walce kolejnej walki, do której mogliby się przygotować.
Będzie to ostatnia karta sezonu PFL 2024. Czas pokaże, czy w 2025 roku będą kontynuować format sezonu zasadniczego/play-offów, ponieważ fani są wobec niego krytyczni, zwłaszcza od czasu, gdy Bellator i kontrakty z jego zawodnikami zostały zakupione przez konkurencyjną organizację.