Pittsburgh Steelers Główny trener Mike Tomlin wszedł we wtorek na podium, aby odpowiedzieć na pytania lokalnych mediów i ostatecznie bronił swojego zespołu przed krytyką.
Choć przegrana z Clevelanda Brownów ukazał się w ubiegły czwartek, niektórzy reporterzy mieli więcej pytań na temat gry George’a Pickensa i jego wybryków.
Skrzydłowy i obrońca Brownsa, Greg Newsome, popadli w konflikt zarówno podczas, jak i po odmówieniu Zdrowaś Maryjo w ostatniej akcji meczu, kiedy Pickens rzucił Newsome’a za maskę w stronę trybun. W tym czasie Pickens został usunięty z gry.
Tomlin unikał bezpośrednich odpowiedzi na pytania dotyczące bójki, pozostając przy piłce nożnej, powtarzając, że zadaniem Pickensa było wysokie podanie piłki.
Kiedy reporter zapytał go, czy Pickens może wykonać swoją pracę, Tomlin odpowiedział: „Tak sądzę [Cleveland’s] jego działania miały coś wspólnego z tym, że nie był w stanie tego zrobić” – twierdzi Chris Adamski z TribLive.com.
Jest to nawiązanie do działań Newsome’a, który wypchnął Pickensa poza pole punktowe, gdy piłka była w powietrzu, co zarówno Tomlin, jak i Pickens wyraźnie uznali za utrudnianie podania.
George Pickens i Greg Newsome o ostatnim meczu Steelers vs Browns pic.twitter.com/8N4vvU4wYj
— Val Dewar (entuzjasta wagi muszej) (@the3els) 26 listopada 2024 r
Wygląda na to, że główny trener Steelers nie ma problemu lub przynajmniej nie będzie wypowiadał się publicznie na temat zajęć pozaszkolnych swojej gwiazdy w tym tygodniu podczas mini-bójki z Newsomem o tylną ścianę za strefą końcową.
Tomlin ponownie stanął w obronie swojej drużyny, omawiając kontrowersyjną decyzję o zagraniu po trzeciej próbie, w której do gry wszedł Justin Fields. Fields był ostatnio używany głównie jako biegacz, ale w czwartek podał podanie po raz pierwszy od czasu, gdy Russell Wilson objął stanowisko startowe.
Po tej kluczowej porażce po trzeciej próbie, która uniemożliwiła Pittsburghowi dokończenie gry, Fields spadł o trzy stopnie i zapewnił przyzwoite wrażenie słynnej obecnie „księżycowej kuli” Wilsona w stronę Pickensa, który prowadził sam na sam na zewnątrz.
Podanie ostatecznie okazało się niekompletne i spotkało się z krytyką, biorąc pod uwagę sytuację. Steelers potrzebowali tylko czterech jardów, więc głęboka piłka nie była w tym przypadku idealnym rozwiązaniem. Co więcej, brak lepszego podającego w Wilsonie rzucającego piłkę był większym powodem do frustracji w związku z grą.
George Pickens prawie miał część 2 i spójrz na ten grosz autorstwa Fieldsa pic.twitter.com/YU14mKjSMJ
— Klub fanów Justina Fieldsa (@JustinFieldsFC_) 23 listopada 2024 r
Jednak Mike Tomlin nie żałuje zaproszenia do zabawy ani zgrupowania personelu.
„Czuliśmy się z tym dobrze, jeśli mam być z tobą szczery. To był ważny moment. To był trzeci i średni poziom” – powiedział Tomlin, per Brooke Pryor z ESPN. „Mieli 11 zawodników w promieniu pięciu metrów od linii wznowienia. Mieliśmy GP ustawionego na zakręcie, który nie nazywał się Denzel Ward. Dla mnie to więcej niż 50-50, więc zgodziliśmy się z tą decyzją.
Wiele z najważniejszych zagrań Steelers w tym sezonie miało miejsce po głębokich uderzeniach Pickensa na boisku, zwłaszcza gdy Russell Wilson był rozgrywającym. W rezultacie zespoły chronią go podwójnie bardziej niż kiedykolwiek.
Arthur Smith przygotował zagranie, które wprowadziło GP w sytuację sam na sam, dla której żyje elitarny odbierający rzut karny, a Fields oddał wspaniały rzut. Wynik zagrania nie oznacza automatycznie, że jest to zła decyzja lub nawet złe wykonanie.
Mimo to można wyciągnąć wiele negatywnych wniosków z czwartkowego wieczoru, w którym drużyna Steelers z pierwszego miejsca przegrała z drużyną zajmującą ostatnie miejsce w AFC North.
Tomlin i Pittsburgh będą musieli wyprostować statek, udając się na przeciwną stronę Ohio, aby zagrać w Cincinnati w najbliższą niedzielę o 13:00 czasu wschodniego.
WIĘCEJ WIADOMOŚCI PITTSBURGH STEELERS
Aktualizacja kontuzji Alexa Highsmitha na tydzień 13
Nick Herbig zdobywa uznanie w całym kraju za wyjątkowy mecz z Browns
Rankingi mocy NFL: Jak daleko upadli Steelers?