Prezydent FIA nalega, aby kierowcy F1 „zajmowali się swoimi sprawami” po kłótni z GPDA Saajan Jogia •

blank
Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
3 min czytania

Prezydent FIA Mohammed Ben Sulayem odniósł się do ostatnich obaw kierowców Formuły 1 dotyczących zmian w organie zarządzającym. Odpowiadając na zapytania Stowarzyszenia Kierowców Grand Prix (GPDA) dotyczące podziału dochodów z mandatów, ujawnił dane liczbowe, ale stanowczo zapewnił, że takie sprawy „nie są ich sprawą”. Ben Sulayem stwierdził, że zamiast tego kierowcy powinni skupić się na wyścigach.

GPDA opublikowała 7 listopada list otwarty skierowany do Bena Sulayema, w którym wyraziła obawy dotyczące działań FIA w związku z przeklinaniem i komentarzami prezydenta na temat wyglądu kierowców. W piśmie zwrócono się również o wyjaśnienie, w jaki sposób kwota grzywny została wykorzystana na sport oraz w sprawie zmian zachodzących w FIA.

Kiedy Ben Sulayem został zapytany o kwestię przedstawioną mu przez GPDA, odpowiedział Motorsport.com:

– Nie ich sprawa. Przepraszam.

„Z całym szacunkiem, jestem kierowcą. Szanuję kierowców. Pozwól im odejść i skoncentruj się na tym, co robią najlepiej, czyli na wyścigu.

„Ale OK, chcesz wiedzieć, ile zapłaciliśmy w ramach działań oddolnych? Dam ci: 10,3 miliona [euro] w zeszłym roku zainwestowaliśmy w działania oddolne. Myślę, że to dużo pieniędzy. W ’24, do chwili obecnej, ponad 10 milionów. Powrót do korzeni. W kartingu.”

George Russell, dyrektor GPDA, wyraził obawy dotyczące stabilności FIA po niedawnym odejściu kluczowych osobistości, w tym byłego dyrektora wyścigów F1 Nielsa Witticha, nowej dyrektor wyścigów F2 Janette Tan i starszego stewarda F1 Tima Mayera. Zapytany o obalenie Witticha Ben Sulayem powiedział:

„Czy musimy im mówić? Kiedy coś się zmienia w zespołach, czy nam o tym mówią? Nie, nie. Nikt nie musi. Mamy zasady, przestrzegamy naszych zasad. Nie kierujemy się cudzymi zasadami. Proste.

Dodał:

„To nasza sprawa. Zrobimy wszystko, co będzie dobre dla FIA. Więc naprawdę nie jest sprawą ludzi wtrącanie się w naszą. To wyniki, które generujemy.”

Następnie prezydent FIA powiedział, że odpowiada przed członkami organizacji, a nie przed mediami. Powiedział:

„To znaczy, w odniesieniu do mediów, z całym szacunkiem, dlaczego muszę odpowiadać na wszystko?

„Ponoszę odpowiedzialność wobec moich członków i sportu.

„Nie jestem osobą, która budzi się rano i przegląda media. Media są dobre, ale nie mają głosów w FIA.

„Zostałem wybrany, aby naprawić FIA i naprawiam to. Jestem bardzo zadowolony z naszego nowego zespołu. Bardzo szczęśliwy.”

Ben Sulayem odniósł się także do kwestii opuszczania przez kadrę kierowniczą FIA, podkreślając, że rekrutowana jest większa liczba kadry kierowniczej niż liczba opuszczającej organizację. Dodał:

„Wiesz co? Jestem bardzo optymistyczny, jeśli chodzi o FIA.

„Jestem bardzo zadowolony z naszej obecnej pozycji. Widzę tylko dobre rzeczy.

„A tak przy okazji, czy wiesz, że w 2023 roku dołączyło do nas 64 pracowników, dla Twojej informacji? I 92 w 2024 r.”

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!