Po wygraniu siódmego meczu z rzędu i zapewnieniu sobie piątego z rzędu tytułu mistrza AFC East, skrzydłowy Billsa, Amari Cooper, doskonale podsumował niedzielne zwycięstwo nad 49ers.
W rozmowie po meczu Cooper przekazał reszcie ligi prostą, składającą się z pięciu słów wiadomość, w której powiedział reporterom: „to straszny zespół”.
Amari Cooper: „To przerażający zespół”. #Rachunki #BillsMafia pic.twitter.com/Kl5JMopjyP
— alex brasky (@alexbrasky) 2 grudnia 2024 r
Przy stanie 10-2 Bills szybko poradzili sobie z Niners przed swoimi kibicami, zdobywając ponad 30 punktów po raz dziewiąty w tym sezonie, ustanawiając rekord franczyzy, który tylko cztery inne zespoły Bills osiągnęły w ciągu ponad 60 lat swojej kariery historia.
W niedzielę Cooper złapał tylko trzy podania na 12 jardów, ale i tak był najważniejszym momentem w meczu, podając w trzeciej kwarcie do Josha Allena, który zdobył absurdalne przyłożenie z odległości siedmiu jardów.
„Amari Cooper do Josha Allena za niszczyciela czołgów!” jest nowy 😂
📺: #SFvsBUF w NBC/Peacock📱: Streamuj dalej #NFLPlus pic.twitter.com/scnnIT0NOL
— NFL (@NFL) 2 grudnia 2024 r
„Rzucił piłkę, a ja musiałem zagrać. To było świetne” – Allen powiedział o przedstawieniu.
„Zastanawiałem się, co on tam robi” – odpowiedział żartobliwie Cooper.
Allen ponownie był gwiazdą wieczoru, ogłaszając się zdecydowanym faworytem MVP, podając na 148 jardów i dwa przyłożenia, a także dodając pośpieszne przyłożenie na dokładkę.
28-latek ustanowił kolejny rekord, wyprzedzając Jima Kelly’ego pod względem największej liczby przyłożeń w historii Billsa, a Mack Hollins zdobył gola w drugiej kwarcie w drodze do ósmego meczu bez przechwytów.
Buffalo wyrusza teraz w trasę, aby rozegrać kolejne mecze przeciwko Rams i Lions, przy czym ten ostatni jest potencjalną zapowiedzią Super Bowl.
Ponieważ korona kolejnej dywizji jest już zamknięta, Bills kończą trzema meczami z rzędu z przeciwnikami z AFC East, grając u siebie z Patriots i Jets, przed wyjazdem w 18. tygodniu do Foxboro.