Los Angeles Lakers chcieliby dodać trzecią gwiazdę, ale zamiast tego mogą zdecydować się na budowanie głębi wokół Anthony’ego Davisa i LeBrona Jamesa, pozyskując kilku początkujących zawodników z Brooklyn Nets.
W poniedziałek Greg Swartz z Bleacher Report wyobrażał sobie umowę oznaczałoby to, że Lakers wysłaliby Brooklynowi paczkę składającą się z D’Angelo Russella, Jalena Hood-Schifino, Cama Reddisha, Christiana Wooda i zawodnika pierwszej rundy 2029 w zamian za Doriana Finneya-Smitha i Dennisa Schrödera.
„Sednem wielu problemów Lakersów jest obrona, która w sumie zajmuje 27. miejsce (ocena 117,7)” – powiedział Swartz.
„Mimo że Los Angeles może pragnąć trzeciej gwiazdy, bardziej realistycznym celem jest pozyskanie skrzydłowego, który będzie w stanie bronić wielu pozycji na wysokim poziomie i powalać strzały”.
„Finney-Smith notuje w tym sezonie średnio 10,7 punktu, 4,3 zbiórki i trafia 42,2 procent trójek dla Nets, grając przy tym swoją zwyczajową znakomitą obronę. Byłby kandydatem do startu w Los Angeles w pierwszej linii z LeBronem Jamesem i Anthonym Davisem.
„Schröder powinien zapoznać się z Lakersami po grze dla nich w sezonach 2020–21 i 2022–23 i dałby zespołowi kolejnego weterana w posługiwaniu się piłką, który będzie w stanie zdjąć z Jamesa presję podczas rozgrywania”.
„Odbudowujący się Nets zdobędą lekko chroniony przyszły pick w pierwszej rundzie, mogą spróbować odbudować wartość Russella i wybrać 21-letniego Hooda-Schifino, który będzie numerem 17 w ogólnej klasyfikacji w 2023 roku”.
„To korzyść dla dwóch franczyz, które mają różne cele w tym sezonie i w kolejnych latach”.
Czy dyrektor generalny Lakers, Rob Pelinka, powinien zadzwonić do Brooklynu i zawrzeć taką umowę, która jest już w przygotowaniu?
Więcej NBA: Lakers przewidywali, że w desperackim posunięciu oddają Daltona Knechta do Heat