Maskotki Tottenhamu uroczo szczerze proszą Virgila van Dijka: „Nie mamy dobrych obrońców!”

blank
Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
2 min czytania

Kryzys kontuzjowy w Tottenhamie miał szeroko zakrojony wpływ na klub, który borykał się z trudnym okresem wyników, głównie z powodu rażącego braku sprawnych zawodników pierwszego wyboru.

Spurs są szczególnie osłabieni w defensywie, gdy kalendarz zmienia się w rok 2025, a wielu zawodników nie będzie grać z powodu kontuzji. Nawet rezerwowi mieli problemy z dostępnością zawodników, gdy w szatni szalała choroba.

Choć Ange Postecoglou przyznaje, że kryzys związany z kontuzjami powoduje poważne problemy, muszą zachować profesjonalizm i dalej pracować nad tym, co mają.

Jednak dzieci nie zawsze mają tych samych wewnętrznych zarządców, którzy powstrzymują ich od brutalnej szczerości.

Tak było w przypadku, gdy Tottenham przygotowywał się do spotkania z Liverpoolem w pierwszym meczu półfinału Carabao Cup, gdy maskotki Spurs witały graczy obu drużyn w tunelu stadionu Tottenham Hotspur.

Gdy światowej klasy obrońca Liverpoolu Virgil van Dijk szedł w stronę szeregu małych dzieci ubranych w stroje Tottenhamu, nie można było się powstrzymać.

„Van Dijk!” – krzyknęła maskotka. „Przyjedź do Tottenhamu, w tej chwili nie mamy żadnych dobrych obrońców!”

Podczas gdy holenderski obrońca najwyraźniej zachował powagę po humorystycznym komentarzu, nadawca Sky Sports nie mógł powstrzymać się od radosnego chichotu. „Maskotka była bardzo szczera wobec zawodników Liverpoolu. Są najlepszymi maskotkami w lidze Tottenhamu, zawsze zapewniają rozrywkę.

Dziecko mogło być milsze dla własnego klubu, ale nie myli się. Radu Dragusin dopiero co wrócił do zdrowia i pozostaje jedynym sprawnym naturalnym środkowym obrońcą, podczas gdy młody boczny obrońca Archie Gray został zmuszony do zastępowania go na pozycji obok.

Sytuacja pogorszyła się dopiero w pierwszych minutach meczu z Liverpoolem, kiedy Rodrigo Bentancur doznał groźnej kontuzji głowy, która wymagała niemal 10-minutowego leczenia na boisku, zanim Urugwajczyk mógł zostać rozciągnięty.

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!