Wydaje się, że w Goodison Park wiają wiatry zmian, gdy Jose Mourinho wyłania się jako faworyt do zastąpienia Seana Dyche’a na stanowisku menedżera Evertonu.
W czwartek dziennik „The Athletic” poinformował, że Sean Dyche stracił pracę po serii kiepskiej formy, która po raz kolejny zagraża statusowi Toffees w Premier League.
Sean Dyche opuścił stanowisko menedżera Evertonu. Leighton Baines i Seamus Coleman poprowadzą dzisiejszy mecz Pucharu Anglii przeciwko Peterborough@TheAthleticFC https://t.co/C3hU0IsksV
— Patrick Boyland (@Paddy_Boyland) 9 stycznia 2025 r
Przed starciem Evertonu w Pucharze Anglii z Peterborough sam Dyche przyznał, że klub może już planować jego potencjalne odejście i klub wydał oświadczenie na kilka godzin przed planowanym rozpoczęciem meczu.
Podczas gdy ulubieńcy klubu Leighton Baines i Seamus Coleman przejmą tymczasowe obowiązki, pozostaje pytanie: kto będzie następnym stałym menadżerem?
Zdecydowanym faworytem wydaje się być ktoś, kto doskonale zna angielską najwyższą klasę rozgrywkową…
Jose Mourinho faworytem do posady menadżera Evertonu
Bukmacherzy uznali Mourinho za faworyta do przejęcia kontroli. Przeprowadzka do Evertonu byłaby dla portugalskiego menedżera powrotem na znane terytorium i oznaczałaby jego piąty pobyt w Premier League.
Trzykrotny mistrz Premier League, a jednocześnie szef Chelsea, Mourinho grał także w Manchesterze United i Tottenhamie. Ta pierwsza obejmowała trofea Ligi Europy i Pucharu Carabao, ale obie prace zakończyły się zjadliwymi odejściami.
Znany ze swojej charyzmatycznej osobowości i zwycięskiej mentalności, potencjalne przybycie Mourinho wywołuje emocje wśród kibiców Evertonu. Były trener Realu Madryt i Interu Mediolan otwarcie wyraził chęć powrotu do angielskiego futbolu, określając Londyn jako swój „dom”.
Inne nazwiska na liście kandydatów to były szef Evertonu David Moyes i Thomas Frank z Brentford, ale to Mourinho dominuje na pierwszych stronach gazet.