Porażka Realu Madryt z Barceloną 5:2 w finale Superpucharu Hiszpanii wywołała wściekłość fanów i domaganie się natychmiastowych działań.
Starcie w Arabii Saudyjskiej rozpoczęło się pomyślnie dla Los Blancos, a Kylian Mbappe strzelił gola w zaledwie pięć minut.
Jednak wieczór szybko wymknął się spod kontroli, gdy Barcelona dokonała niezwykłego powrotu, strzelając pięć bramek bez odpowiedzi, i zdominowała swoich największych rywali.
Ten historyczny wynik był pierwszym w historii, kiedy Barcelona strzeliła co najmniej cztery gole w kolejnych rozgrywkach El Clasico, co pozostawiło kibiców Realu Madryt zdruzgotane.
Pomimo gola Rodrygo z rzutu wolnego w końcówce, Real Madryt nigdy nie odzyskał równowagi. Jude Bellingham i Vinicius Junior, zwykle niezawodne gwiazdy, nie wywarli żadnego wrażenia, co pogłębiło nieszczęścia zespołu.
Po chaotycznej porażce Realu Madryt kibice zwracają się przeciwko Carlo Ancelottiemu
Porażka wywołała oburzenie wśród fanów, a wielu w mediach społecznościowych obwinia głównego trenera Carlo Ancelottiego.
Krytycy zarzucali mu złe decyzje taktyczne i brak zdolności adaptacyjnych, wyrażając frustrację związaną z powtarzającymi się niepowodzeniami w meczach o wysoką stawkę.
Carlo Ancelotti zostaje zdeklasowany taktycznie w JESZCZE kolejnym ważnym meczu. Tym razem JUDE i Vini nie mogą go uratować. CIĄGLE popełnia te same błędy. Tylko taki uparty. Po raz kolejny kosztuje nas to mnóstwo czasu. Moje głowy na Marsie.
— WolfRMFC (@WolfRMFC) 12 stycznia 2025 r
Nadszedł czas, aby odszedł. Pozyskajcie Jose Mourinho, Pellegriniego, Zidane’a, Ernesto Valverde lub Unai Emery’ego, aby dali nam strukturę i wzór gry. Głównymi napastnikami Madrytu są Vini i Rodrygo.
— Ogbeni Oluwaseun (@oluwaseungreat) 13 stycznia 2025 r
5-1? Dziękuję za wszystko, Ancelotti, ale czas już iść.
— WolfRMFC (@WolfRMFC) 12 stycznia 2025 r
Barcelona natomiast świętowała inspirujący występ na czele z Robertem Lewandowskim, Raphinhą i nastolatkiem Laminem Yamalem.
Zwycięstwo zapewniło im 15. tytuł Superpucharu Hiszpanii i odnowiło pewność siebie na resztę sezonu.
Real Madryt, choć nadal pretenduje do tytułu w La Liga i Lidze Mistrzów, stoi przed rosnącą presją, aby szybko się przegrupować.
Dla Ancelottiego ta porażka może oznaczać punkt zwrotny, ponieważ cierpliwość fanów wydaje się kończyć.