Bramka bramkarza Benfiki Jose Mourinho wywołała szok, Billy Heyen zakwalifikował się do playoffów Ligi Mistrzów

Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
3 min czytania

Benfica wygrała mecz, ale to jeszcze nie koniec. Aby awansować do rundy play-off Ligi Mistrzów, musieli pokonać Real Madryt dwoma bramkami.

Zespół Jose Mourinho zdobył rzut wolny w końcówce meczu i nadszedł czas, aby rzucić w niego wszystkim i wszystkimi.

Od tyłu podbiegł bramkarz Anatolij Trubin. mierzący 180 cm Ukrainiec robi wszystko, co w jego mocy, utrzymując piłkę z dala od siatki, ale jego wysoka sylwetka nadawała się do wrzucenia w pole karne w dogasającym żarze.

I nie wiedziałbyś tego? Piłka trafiła prosto w stronę Trubina, co było dla bramkarza momentem życia.

Trubin dokonał tego skokiem i ruchem szyi.

Gol bramkarza.

Zwycięstwo 4-2.

Niezbędna różnica bramek.

Cud dla podopiecznych Mourinho, aby awansować do Ligi Mistrzów.

Real Madryt był już w fazie play-off. Remis dla Los Blancos zapewniłby im bezpośredni awans do 1/8 finału, ale kilka czerwonych kartek uniemożliwiło im osiągnięcie tego celu.

Zamiast tego byli jedynie drugoplanową postacią wieczoru, który należał wyłącznie do Benfiki.

W nowym formacie Ligi Mistrzów drużyny z miejsc od 9 do 24 w tabeli faz ligowych przechodzą do rundy play-off, a następnie ośmiu zwycięzców przechodzi do rundy 16, gdzie zmierzą się z zawodnikami z miejsc 1-8 z fazy ligowej.

Benfica rozpoczęła dzień z 6 punktami i potrzebowała przynajmniej 9 punktów, aby mieć szansę na 24. i ostatnie miejsce.

Zwycięstwo jednym golem zapewniłoby im remis z Marsylią na 24. miejscu, gdyby francuski klub nie awansował dzięki większej liczbie bramek i różnicy bramek równej -3.

Bramka Trubina sprawiła, że ​​różnica bramek Benfiki była większa -2. Portugalski klub, prowadzony przez legendarnego Mourinho, idzie dalej.

Naprawdę nie można przewidzieć sportu. Mecz, którego potrzebował Real Madryt, nie powinien być problemem dla hiszpańskiego supermocarstwa.

Ale nagle Benfica dostała szansę, a potem jeszcze większą, a potem piłka poleciała w stronę pola karnego, a skaczący bramkarz zmienił się w napastnika, a gola, którego on, jego koledzy z drużyny i kibice nigdy nie zapomną.

Magic, Mourinho i dalej.

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!
Rozwijaj swoją markę i dotrzyj do szerszej publiczności. Reklamuj się u nas już dziś i zyskaj uwagę tysięcy.
© 2025 Jugo Mobile. Wszelkie prawa zastrzeżone.