Victor Wembanyama podczas niesamowitego początku swojej obiecującej kariery w NBA wykonał wiele wsadów.
Do swojej kolekcji dodał kolejnego, tym razem wsadem nad Konem Knueppelem podczas sobotniego popołudnia w meczu San Antonio Spurs z Charlotte Hornets.
Wsad plakatowy Victora Wembanyamy nad Konem Knueppelem
Wembanyama jest na półmetku trzeciego sezonu swojej kariery, robiąc znaczące postępy, prowadząc San Antonio do rywalizacji w play-offach.
Jeśli chodzi o Knueppela, robi on ogromne wrażenie jako jeden z najlepszych debiutantów w klasie draftu NBA na rok 2025. Jego elitarne umiejętności strzeleckie pomogły Charlotte poczynić znaczne postępy, gdy zespół wszedł do składu jako potencjalny skład na mecze play-in.
Jednak Wembanyama zdecydował się umieścić Knueppela na plakacie. Najważniejszy moment miał miejsce na początku drugiej kwarty, kiedy debiutant Dylan Harper podał do Wembanyamy przez alejkę. Ten ostatni złapał piłkę nad Knueppelem ukończył lob potężnym dwuręcznym wsadem nad debiutantem Hornets.
Pomimo imponującego wydarzenia, Knueppel i Hornets śmiali się ostatni po oszałamiającym zwycięstwie Wembanyamy i Spurs 111:106 na własnym boisku.
San Antonio dobrze rozpoczęło mecz, gdy po pierwszej kwarcie zespół prowadził 30-26. Jednak Charlotte przejęła kontrolę nad meczem i nigdy nie oglądała się za siebie, po tym jak w drugiej kwarcie prowadziła 35-17.
Siedmiu zawodników, w tym Wembanyama, zdobyło dwucyfrową liczbę punktów dla San Antonio w przegranej. Skończył ze statystykami na poziomie 16 punktów, ośmiu zbiórek, jednej asysty i jednego przechwytu. Trafił 6 z 15 z gry i 4 z 4 z linii rzutów wolnych. Dylan Harper prowadził zespół pod względem punktacji z 20 punktami i dwiema asystami. Następny był Stephon Castle z 16 punktami i dziewięcioma asystami, Julian Champagnie miał 13 punktów i pięć zbiórek, Devin Vassell zdobył 13 punktów i pięć zbiórek, a De’Aaron Fox i Harrison Barnes zdobyli po 11 punktów.
San Antonio spadło do rekordu sezonu 32-16, utrzymując trzecie miejsce w rankingach Konferencji Zachodniej. Mają dwa mecze przewagi nad Houston Rockets i 2,5 meczu nad Los Angeles Lakers i Phoenix Suns. Jednak tracą do Denver Nuggets o 0,5 meczu i Oklahoma City Thunder o 5,5 meczu.
Spurs będą chcieli odrobić straty w następnym pojedynku, grając u siebie. Będą gospodarzami meczu Orlando Magic 1 lutego o 16:00 czasu wschodniego.
