Drużyna Buffalo Bills zaradziła pośpiechu w podaniu w wolnej agencji NFL, kradnąc Bradleya Chubba z Miami Dolphins, ale wygląda na to, że drużyna nadal rozważa wzmocnienie linii defensywnej poza sezonem.
Według Jasona La Canfory ze SportsBoomniektórzy dyrektorzy uważają, że Buffalo skupi się na szybkim podaniu w pierwszej rundzie kwietniowego draftu i może również awansować z pozycji 26, aby dodać gracza o natychmiastowym wpływie na środek ataku.
„Niektórzy uważają, że nawet po podpisaniu kontraktu z Bradleyem Chubbem w ramach wolnej agencji (z rywala z Miami) dyrektor generalny Bills, Brandon Beane, będzie skłonny awansować w komisji poborowej, aby zapewnić sobie potencjalną przewagę, jeśli istnieje obawa, że tacy kandydaci nie będą dostępni przy ich obecnym wyborze (w sumie 26. miejsce)” – powiedziała La Canfora.
Chociaż Greg Rousseau jest solidnym, uzupełniającym się napastnikiem, który uzupełnia Bradley Chubb, Bills mogą chcieć dodać trochę konkurencji do produktu z Miami i mieć w grupie pozycyjnej trzech zawodników początkowego kalibru.
Jeśli Buffalo zdecyduje się na awans na napastnika, potencjalnymi partnerami handlowymi mogą być Chicago Bears, Pittsburgh Steelers, Detroit Lions i Los Angeles Chargers.
Wszystkie cztery zespoły mogłyby skorzystać z dodatkowego kapitału draftu. i zawrzyj umowę z Billsami, aby zejść w dół, aby Buffalo mógł wznieść się i wylądować upragnionym Edge Rusherem.
Chicago nie ma typów w piątej lub szóstej rundzie, podczas gdy Pittsburgh może poszukiwać jeszcze większego kapitału do dodania do swojej drużyny już pokaźny wybór.
Detroit ma tylko dwie selekcje ze 100 najlepszych drużyn i żadnego wyboru w rundzie 3. Zastąpienie Billsa grą w trzeciej rundzie byłoby mądrym posunięciem ze strony dyrektora generalnego Brada Holmesa.
Los Angeles ma w sumie tylko pięć wyborów w drafcie, a to nie wystarczy. Rozsądnie byłoby, gdyby Chargers wycofali się z 22. miejsca w pierwszej rundzie, a Bills mogliby być franczyzą, która zapewni im dodatkowy kapitał.