Milwaukee Bucks są obecnie w poważnych tarapatach. W ogóle nie będą rywalizować w play-offach NBA, ale to ich najmniejsze zmartwienie. Komisarz NBA Adam Silver i reszta ligi prowadzą dochodzenie w sprawie postępowania z kontuzją Giannisa Antetokounmpo przez cały sezon NBA 2025-26. Wiele osób zareagowało na tę wiadomość, ale Theo Pinson może być najbardziej wściekły ze wszystkich.
Były zawodnik NBA wysyła Bucksowi mocny sygnał, Giannis Antetokounmpo
Tarcia między NBA a Bucks zaczęły się, gdy Antetokounmpo został wyrzucony z boiska z powodu siniaka kości i nadmiernego wyprostu lewego kolana. Oczywiście w najlepszym interesie obu stron leżało wykluczenie gwiazdora. Później Antetokounmpo w ostatecznym terminie prowadził rozmowy handlowe, ale nic z nich nie wyszło, podobnie jak poza sezonem. Gwiazda Bucksów oświadczyła następnie, że jest zdrowa i nie wie, dlaczego nie wróci na kort. Jego organizacja wydała sprzeczne oświadczenie, w którym stwierdziła, że odmówił założenia garnituru.
Pinson, były zawodnik NBA, podchwycił tę wiadomość i był wściekły. Wypowiedział wiele mocnych słów, które odbiły się echem w mediach sportowych, via Do Bahy.
„Ten człowiek wszczął całe śledztwo w sprawie swojej własnej organizacji. Czy ktoś kiedykolwiek o tym słyszał? Zespół, który wręczy mu statuetkę. Powiedział NBA: „Zatrzymajcie się, ci (zredagowani) oszuści, nie chcą ze mną grać”. To szalone. Ale pomyślmy o tym Giannisie. Dali Thanasisowi i Alexowi umowę, usiądźcie wygodnie” – powiedział gospodarz podcastu i były gracz NBA.
Pinson grał w lidze przez pięć sezonów i mógł współpracować z kilkoma świetnymi zespołami. Zaczynał w drużynie Brooklyn Nets przez dwa lata, przez jeden sezon grał w New York Knicks, a następnie przez ostatnie dwa sezony w NBA grał u boku Dallas Mavericks prowadzonego przez Lukę Doncicia. Obecnie jest gospodarzem To The Baha. To podcast, w którym dzieli się mikrofonem z innymi byłymi graczami NBA: Raymondem Feltonem i Charliem Villanuevą.
Ta tyrada podcastowa prawdopodobnie będzie dopiero początkiem tego, że mnóstwo graczy i menedżerów NBA zwróci się przeciwko Antetokounmpo lub Bucks. Czy uda im się przetrwać burzę?