Jak „Inside the NBA” wywołało kontrowersje między Mike’em Vrabelem a Dianą Russini po porażce w siódmym meczu Celtics David Suggs

blank
Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
6 min czytania

Charles Barkley, Shaquille O’Neal, Kenny Smith i Ernie Johnson nigdy nie trzymali języka za zębami, zwłaszcza podczas wymiany zdań w „Inside the NBA”.

W rzeczywistości to ich szczerość sprawiła, że ​​program stał się tak hitem wśród widzów NBA. Jednak w niedzielny wieczór nawet oni ucichli jak duch. Powód ich milczenia? Grafika przedstawiająca Mike’a Vrabela i Diannę Russini.

Główny trener Patriots i wieloletni reporter NFL znalazł się ostatnio w centrum kontrowersji, a doniesienia i zdjęcia przedstawiają tę dwójkę, poślubioną różnymi osobami, pozostającą w rzekomo trwającym od lat romantycznym związku. „Inside the NBA” podsumowało zarzuty, czyniąc je centralnym – obok Celtics – elementem jednej z ich uświęconych tradycją posezonowych tradycji.

Oto, co musisz wiedzieć.

„Inside the NBA” wywołuje kontrowersje między Mike’em Vrabelem a Dianą Russini

Kontrowersje między Vrabelem a Russinim nie były jedynym problemem, jaki w ostatnich tygodniach dotknął środowisko sportowe Nowej Anglii. Celtics również zostali odsunięci na bok, a ich marzenia o tytule zniknęły po stracie prowadzenia 3-1 na rzecz 76ers w rundzie pierwszej.

W niedzielny wieczór sztandarowy program NBA ESPN wychwalał Boston jednym ze swoich charakterystycznych skeczy. Boston był centralnym punktem odcinka „Poszło na ryby”, w którym ekipa naśladuje drużyny, które zostały wyeliminowane z rozgrywek posezonowych.

Segment zawiera grafikę przedstawiającą zazwyczaj członka zespołu, a przy specjalnych okazjach postacie reprezentujące lokalną społeczność, z której wywodzi się franczyza.

Projekt „Inside the NBA” nie wykazywał żadnych ograniczeń. Jaysonowi Tatumowi i Jaylenowi Brownowi towarzyszyła zróżnicowana ekipa mieszkańców Nowej Anglii, od Marka Wahlberga i Billa Simmonsa po Johna Krasińskiego i Matta Damona.

Następnie byli Vrabel i Russini, ustawieni w pozie podobnej do tej, jaką przyjęli Leonardo DiCaprio i Kate Winslet w tej scenie z „Titanica”. Znasz jednego…

O samej grafice ekipa „Inside the NBA” nie miała wiele do powiedzenia. Barkley, O’Neal, Smith i Johnson wydawali się oszołomieni tym zdjęciem, chociaż Smith najwyraźniej próbował wywabić wirusowy komentarz od Barkleya i O’Neala.

„Kim są te dwie osoby z przodu?” Smith powiedział, odnosząc się do Vrabela i Russiniego. – Nie znam ich.

„Przestań” – odpowiedział Barkley. „Przestań”.

„Ben Affleck i Matt Damon są tam, Tatum i Brown” – dodał Johnson. „To wszystko, co widzę na tej łodzi. Nie widzę nic więcej.”

W ostatnich tygodniach ESPN na palcach omawiała ciekawy związek Vrabela i Russiniego. Russini pracował dla ESPN w latach 2015–2023. Nie jest jasne, czy wpłynęło to na jej podejście do zgłaszania rzekomego związku romantycznego. Jednak brak doniesień na temat charakteru związku Vrabela i Russiniego stał się rażący. „First Take” unikał dyskusji na temat sagi Vrabel-Russini aż do draftu do NFL, kiedy Vrabel ogłosił, że zwróci się o poradę. Współgospodarz Stephen A. Smith wypowiedział się na ten temat podczas swojej audycji radiowej Sirius XM. Ale pod szyldem ESPN tak nie było.

Kiedy w programie „First Take” poruszono tę kwestię, współgospodarz Shae Cornette jasno oświadczyła, że ​​nie chce omawiać rzekomego związku Vrabela i Russiniego w programie.

„To, co robią w swoim czasie prywatnym, zależy od nich” – stwierdziła Cornette. „Ale teraz tworzy się sytuacja, w której musimy o tym porozmawiać w tym programie. Nie chcieliśmy o tym rozmawiać w tym programie! Musimy więc tutaj usiąść i porozmawiać o tym teraz, ponieważ powiedział nam, że pójdzie na doradcę w sobotę, w trzecim dniu draftu. I właśnie w tym miejscu czuję, że stało się to teraz, być może problemem, a nawet trochę odwraca uwagę jego drużyny piłkarskiej. „

W tym celu szkic „Inside the NBA” dodał kolejny rozdział do historii sportu, która nie przestaje dostarczać informacji. Warto zaznaczyć, że ekipa produkcyjna „Inside the NBA” jest zatrudniona w TNT, a nie ESPN. Być może ta zależność mogłaby wyjaśnić brak spójności pomiędzy przyciągającą wzrok grafiką a reakcją Barkleya, O’Neala, Smitha i Johnsona.

Niemniej jednak chwila ta okazała się niezapomniana w mediach społecznościowych. Czas pokaże, czy w nadchodzących dniach i tygodniach „Inside the NBA” spotka się z jakimkolwiek odrzuceniem swojej decyzji.

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!