Sezon 2025 dla drużyny New York Jets był katastrofalny.
Zespół uzyskał najgorszy wynik w lidze, można więc śmiało powiedzieć, że główny trener Aaron Glenn będzie trenował przez całe życie w 2026 roku. Jaki więc miał plan Glenna, aby zawrócić statek? Ponowne spotkanie ze starym przyjacielem Geno Smithem, aby, miejmy nadzieję, ustabilizować pozycję rozgrywającego.
Smith został wybrany w drugiej rundzie draftu do NFL 2013 przez Jets. Smith spędził cztery sezony w Jets, ale był w dużej mierze rozczarowany, a po zakończeniu swojej kadencji zaczął grać jako rezerwowy w kilku różnych zespołach.
Jednak kariera Smitha została odmłodzona, kiedy wylądował w Seattle Seahawks. Smith zdobył tytuł Gracza Roku Comeback w 2022 r. i został wybrany do Pro Bowl w 2022 i 2023 r. Niestety rozgrywający nie powtórzył jeszcze produkcji z tych sezonów, ponieważ lata 2024 i 2025 były bardzo rozczarowujące.
Czy Smithowi uda się to powtórzyć w swoim oryginalnym domu NFL? Jeden z autorów radzi, aby nie robić sobie nadziei.
Drugoplanowa obsada Geno Smitha należy do najgorszych w lidze
Ralph Vacchiano z FOX Sports niedawno sklasyfikował broń ofensywną każdej drużyny. Być może nie było zaskoczeniem, że Jets zajęli 27. miejsce. Na szczęście Miami Dolphins zajęli 32. miejsce, w przeciwnym razie Jets z łatwością mieliby najgorszy ofensywny skład w AFC East.
Jeśli chodzi o przewinienie Jets, Vacchiano zaproponował, co następuje:
Jeśli kiedykolwiek znajdą rozgrywającego, w tej ofensywnej grupie jest potencjał – chociaż w większości jest to wciąż tylko potencjał. Jedynymi sprawdzonymi towarami są WR Garrett Wilson i RB Breece Hall. „(Wilson) znalazłby się w pierwszej dziesiątce odbierających, gdyby miał chociaż przeciętnego rozgrywającego” – powiedział mi jeden ze skautów. „A Breece może pomóc każdej drużynie w lidze”. Ale potem są głównie niewiadome.
Trudno zaprzeczyć, że Garrett Wilson i Breece Hall to właściwie jedyne postacie, którymi można ekscytować się w ataku. Mason Taylor miał kilka przebłysków jako debiutant, ale w tym roku zespół wybrał Kenyona Sadiqa w pierwszej rundzie draftu, co odbierze Taylorowi zdjęcia.
Wygląda na to, że zespół naprawdę liczy na to, że Smith odzyska formę Pro Bowl, a kilku debiutantów od razu będzie na plusie. Omar Cooper, którego Jets zabrali ze sobą w drugiej rundzie draftu, cieszy się dobrą opinią w kręgach NFL, ale wciąż jest debiutantem i mądrze byłoby zapewnić mu więcej pomocy weteranów.
Jedynym jasnym punktem jest linia ataku. Jets mają jeden z najlepszych młodych duetów atakujących w lidze, a pozyskanie obrońcy Dylana Parhama było miłym dodatkiem. Ostatecznie jednak wszystko to nie będzie miało znaczenia, jeśli Smith będzie grał podobnie jak w 2025 roku.