Kontrowersje między Victorem Wembanyamą a Jalenem Brunsonem eksplodują jednym odważnym twierdzeniem na temat scenariusza „co by było, gdyby” NBA Sami Haider

blank
Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
2 min czytania

NBA oficjalnie zapoznała się z kontrowersyjnym pchnięciem Victora Wembanyamy w głowę Jalena Brunsona podczas trzeciego meczu i zdecydowała nie uznawać meczu za rażący faul. Orzeczenie natychmiast wywołało debatę w całym koszykarskim świecie, a jednym z najgłośniejszych krytyków była osobowość sportowa Nick Wright.

„Gdyby Brunson nie zachował spokoju i nie wpadł na Wemby, sędziowie szybko wezwaliby technika na Jalena, sprawdzili grę i na 100% dali Wemby rażącą ocenę. Zamiast tego Brunson był profesjonalistą, a Wemby mógł na tym całkowicie jeździć. Nie wydaje mi się to właściwe. Wright napisał na Twitterze.

Do samej akcji doszło podczas fizycznej walki w górnej części tonacji, podczas której Wembanyama mocno pchnął Brunsona w górną część pleców i szyję, walcząc o pozycję. Kontakt powalił Brunsona na podłogę, co wywołało natychmiastową reakcję obrońcy Knicks, który wstał i stanął twarzą w twarz z Wembanyamą, gdy gra była kontynuowana. Jednak gwiazda Spurs zdawała się zlekceważyć konfrontację beztroską reakcją

Decyzja o nieusprawiedliwianiu faulu niesie także konsekwencje dla rywalizacji dla Spurs, ponieważ gracze są automatycznie zawieszani na jeden mecz, jeśli zgromadzą trzy rażące punkty faulu po sezonie. Wembanyama wszedł już do finału z dwoma punktami po wcześniejszym faulu Flagrant 2 za uderzenie łokciem Naz Reida w szyję podczas półfinału Konferencji Zachodniej. Unikanie kolejnego ulepszenia sprawi, że będzie dostępny dla Spurs w dalszym ciągu serii.

Tymczasem pozasezonowe występy Wembanyamy pozostają historyczne, ponieważ w finałach NBA zdobywa on średnio 29,0 punktów na mecz, co stanowi piąty najwyższy wynik w historii finałów. To stawia go przed kilkoma świetnymi wynikami wszechczasów, w tym Shaquille O’Nealem (28,83 PPG), LeBronem Jamesem (28,40 PPG), Stephenem Currym (27,29 PPG) i Kobe Bryantem (25,32 PPG).

Więcej aktualności z NBA:

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!